niedziela, 28 lutego 2010

Candy - wyniki !

Zakończone !
I są zwyciężczynie !
W candy wzięły udział 52 osoby - 1 komentarz był zdublowany i jedna blogowiczka chciała tylko pozdrowić :)


Wszystkie nicki zostały zamienione w losy  i  wrzucone do koszyka.
W roli maszyny losującej dwie słodkie Istotki:)

Pierwszy los wyciągnęła Gabi , drugi Oliwia i oczywiście zwiała z nim . Musiałam ją gonić po domu, żeby się dowiedzieć kto wygrał.




A  szczęściary w moim kulinarnym candy to :

Ipsa

La Raposa

Gratuluje zwyciężczyniom i czekam na maile z adresem :)

Wszystkim którzy wzięli udział w zabawie, bardzo bardzo dziękuję i zapraszam do zaglądania .
Obiecuje już niedługo kolejne candy :))

wtorek, 23 lutego 2010

Tarta jabłkowa

Tarta na poprawę nastroju.
Jabłka plus śmietanowa 'puchatość' - nic więcej do szczęścia nie trzeba.
Cóż mam napisać, jest pyszna:)


Składniki:

- 1 i 1/2 szklanki mąki
- 14 dag masła
- 1/2 szklanki zimnej wody 
- szczypta soli

Zarabiamy ciasto, formujemy kulkę i schładzamy 2 godziny w lodówce. 


- 3 duże jabłka
- 1/2 szklanki cukru zwykłego
- 2 jaja
- 200 ml śmietanki np. łaciatej


1. Formę na tarte smarujemy dokładnie masłem.
2. Rozkładamy na niej rozwałkowane ciasto, lekko dociskamy brzegi i nakłuwamy dno widelcem.
3. Podpiekamy 15 minut w 160 C ( na wierzch papier do pieczenia i równo rozłożona fasola - brzegi tarty pozostaną wysokie).
4. Na podpieczonym cieście układamy koliście jabłka ( obrane i pokrojone w cienkie plasterki).
5. Jaja mieszamy z cukrem i śmietanką i zalewamy  masą jabłka.
6. Pieczemy 30 minut w 180 C, do momentu aż jabłka i ciasto zrobią się złote.


Smacznego :)))




 


  


 


sobota, 20 lutego 2010

Sernik z brzoskwiniami

Na początku muszę przeprosić odwiedzających za to, że ostatnio mało się tu dzieje.
Wybaczcie to nie z zaniedbania lecz z braku czasu tu pusto.
Postaram się nadrobić zaległości bo zdjęć dużo czeka i przepisów również.


Jak sernik to najsmaczniejszy klasyczny, na kruchym spodzie z duużą ilością rodzynek.
Ale wersja brzoskwiniowa, jest równie pyszna, ciasto nabiera koloru i jest bardziej 'mokre'.
Przepis sprawdzony, bardzo łatwy.


Składniki na dużą blaszkę : 

ciasto:
- 3 szklanki mąki tortowej przesianej,
- 1 kostka margaryny,
- 3 łyżki cukru pudru,
- 5 żółtek,
- 3 łyżeczki proszku do pieczenia ,

masa serowa:

- 0,5 kg białego sera ( ja kupuje gotowy dwukrotnie zmielony, jeśli kupujemy zwykły musimy go przepuścić przez maszynkę ),
- 1 budyń śmietankowy,
- 1/2 szklanki cukru zwykłego
- 1 całe jajo,
- 1/2 kostki masła roztopionego i wystudzonego


dodatkowo:

- puszka odsączonych brzoskwiń,
- 5 białek,
- niepełna szklanka cukru zwykłego

 
1. Z składników na ciasto zagniatamy kruche, dzielimy na dwie części.
2. Jedną cześć wykładamy na blachę ( ciasto jest tak kruche , że ja najczęściej blaszkę wylepiam palcami rozwałkowanym ciastem ). 
3. Wszystkie składniki masy serowej ucieramy dodając kolejno: ser, cukier, jajo, budyń, masło. Gotowa masę, wylewamy na ciasto.
4. Na masie serowej układamy połówki brzoskwiń w niewielkich odległościach.
5. Z 5 białek ubijamy bardzo sztywną pianę , pod koniec ubijania dodajemy partiami cukier.
6. Gotową pianę wylewamy na brzoskwinie.
7. Druga część ciasta ścieramy na tarce na grubych oczkach bezpośrednio na pianę .
8. Pieczemy około 1 h w 180 C, długość pieczenia  zależy od piekarnika :)


Smacznego :))))






piątek, 12 lutego 2010

Czosnek marynowany w miodzie

Pyszności które wykorzystuje do sałatek, sosów i surówek.
Bardzo proste w przygotowaniu, z miodową nutą.
Wiem , wiem że na sklepowej półce jest gotowy marynowany czosnek, ale ten domowej roboty jest bez konserwantów , czyli wiem co jem.
Polecam !


Składniki:

- 3 główki czosnku
- zalewa:
- 1/4 szklanki octu winnego białego 
- 1/2 szklanki wody
- sok z 1 cytryny
- 3 łyzki miodu ( najlepszy jest spadziowy)
- 1/2 łyżeczki soli

1. Czosnek dzielimy, obieramy i blanszujemy. Odsączony układamy w wyparzonym słoiczku.
2. Wszystkie składniki zalewy doprowadzamy do wrzenia, dotujemy minutę.
3. Gorącą marynatą zalewamy czosnek.
4. Zakręcamy i pasteryzujemy 10 minut.
5. Po pierwszym otwarciu przechowujemy w lodówce.


Smacznego :))))



poniedziałek, 8 lutego 2010

Faworki vel chrusty



O mały figiel i przegapiłabym Tłusty Czwartek :)))
Wiem, wiem dzisiaj dopiero poniedziałek , ale trzeba poczynić przygotowania i podzielić się przepisami wcześniej.
To właśnie "z okazji pierwszego poniedziałku w tym tygodniu', jak mawia moja brzydsza połowa , po południu smażyłam faworki:)
Cała praca trwała 45 minut , razem z wyrabianiem ciasta - czyli szybciutko :)


Składniki: 

- 6 żółtek
- 40 dag maki pszennej przesianej
- 12 łyżek gęstej kwaśnej śmietany 18 %
- 2 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia
- szczypta soli
- 2 łyżki spirytusu
- 2 litry oleju słonecznikowego do smażenia 
- cukier puder do posypania


1. Mąkę mieszamy z żółtkami, proszkiem do pieczenia, solą, spirytusem , śmietaną. Wyrabiamy około 10 minut , co jakiś czas uderzając pięścią w ciasto ( myślimy wtedy kogo nie lubimy :P), w ten sposób napowietrzamy je .
2. Gotowe ciasto wałkujemy partiami, jak najmniej podsypujemy mąką  ( ta mąka potem się pali w gorącym oleju )
3. Z ciasta wycinamy pasy o szerokości 3 -4 cm . Każdy pasek dzielimy na krótsze, a jego środek kroimy wzdłuż i przewijamy.
4. Smażymy na tłuszczu na złoty kolor z obu stron ( do oleju również dodajemy spirytus ,około 2 łyżki)
5. Po usmażeniu układamy na serwetkach aby ociekły.
6. Potem na talerz i posypujemy nieprzyzwoicie duża ilością cukru pudru.


Smacznego :))))









 


Pierożki z białym serem

Osobiście nie przepadam za obiadami na słodko.
Ale moje córy tak, wiec nie pozostaje nic innego jak dopasować się do większości .
Najczęściej te pierożki robiłam tylko z serem białym.
Serek Danio to czysty przypadek - miałam w lodówce mało białego i mało czasu na wyskok do sklepu.
Dlatego ten przepis to czysta improwizacja , która już na stałe gości w mojej kuchni:)
Nadzienie  zrobiło się aksamitne i delikatne w smaku.

Składniki:
 - ciasto pierogowe, przepis dostępny tu 
- farsz:
- 250 g sera białego tłustego lub półtłustego
- 1 żółtko
- 1 łyżka cukru zwykłego
- 1 serek Danio ( ulubiony smak )



1. Ser biały przecieramy przez sitko ( będzie puszysty) dodajemy serek Danio ( wszystkie kawałeczki owoców wyjmujemy, potrzebujemy czysty serek ), żółtko, łyżkę cukru.
2. Wszystkie składniki dokładnie mieszamy i odstawimy do lodówki na 30 minut.
3. W tym czasie przygotowujemy ciasto , na rozwałkowanym wykrawamy małe kółeczka.
4. Schłodzony farsz nakładamy na ciasto ( nie więcej niż 1/2 łyżeczki ) i dokładnie zlepiamy brzegi.
5. Pierożki wrzucamy na osolony wrzątek, gotujemy 2 minuty od momentu gdy wypłyną na wierzch. Od czasu do czasu delikatnie mieszamy drewnianą łyżką.
6. Podajemy posypane cukrem, cynamonem i polane odrobiną rozpuszczonego masła.

Smacznego :))))









piątek, 5 lutego 2010

Kluseczki lane lub kładzione

Już wczoraj obiecałam Oliwce, że dodam przepis, ale padłam wieczorem ze zmęczenia i sił starczyło tylko na wpis o zupie.
Przy podawaniu przepisów pojawia się u mnie czasem problem.
Bardzo dużo szaleje w kuchni i dużo gotuje 'na oko'.
Potem nie jestem w stanie określić dokładnej ilości składników.
Wczoraj pierwszy raz w życiu odmierzyłam ilość mąki jaką dodaje do ciasta na kluseczki !!!!!
To teraz mogę podać dokładny przepis:)

Składniki dla 4 osób:

- 2 całe jaja
- 5 - 6 łyżek  przesianej mąki pszennej
- 1/2 łyżeczki  soli

1. Jaja ucieramy bardzo dokładnie z mąką na jednolitą masę.
Gdy chcemy kluseczki lane dajemy 5 łyżek maki, gdy kładzione 6 ( ciasto musi być bardzo gęste).
2. Na osolony wrzątek wlewamy bardzo powoli cieniutkim strumieniem ciasto ( kluski lane ), łyżką w tym samym czasie mieszamy delikatnie gotujące się kluseczki ( inaczej będzie w garnku jedna wielka gluta) .
Gotujemy 1 minute i natychmiast odcedzamy i przelewamy zimną wodą delikatnie je potrząsając. I juz:)
2. Ciasto na kluseczki kładzione ma być bardzo gęste, nabieramy je na mokra łyżeczkę ( ja używam malutkiej , tej do kawy ) i drugą mokrą łyżeczką ściągamy na wrzątek ( powstają wtedy małe kluseczki o kształcie migdałków). wrzucamy na wrzątek dość szybko w trakcie kilka razy mieszamy i gdy się zagotują , odcedzamy i przelewamy zimną wodą.


Dzisiaj wpis bez zdjęcia, ale za to zostawię Wam trochę całusów :****

czwartek, 4 lutego 2010

Zupa - krem z pomidorów

Oczywiście najlepiej smakuje ze świeżych pomidorów późnym latem .
Zimą zupę gotuje z pomidorów w puszce, świeże się niestety nie nadają .


Składniki:

- 2 puszki całych pomidorów
- łyżeczka masła
- 1 mała cebula
- 1 mała marchew
- 1 mała pietruszka
- 2 litry wywaru warzywnego
- 1/2 łyżeczki przyprawy Piri piri z Kotanyi
- 1 - 2 łyżki śmietany 18 % kwaśnej
- sól, pieprz do smaku


1. Do garnka wrzucamy masełko , gdy się rozpuści dodajemy pokrojoną w drobne piórka cebulkę , podsmażamy na małym ogniu dosłownie 2 -3 minuty ciągle mieszając.
2. Odsączone pomidory kroimy w kostkę i wrzucamy na cebulkę, razem z marchewką i pietruszką ( starte na dużych oczkach ).
3. Kolejne 2 - 3 minuty podsmażamy i zalewamy wywarem.
4. Wlewamy zalewę z pomidorów i gotujemy na małym ogniu około 20 minut .
5. Dodajemy sól, przyprawę Piri piri, pieprz do smaku i gotujemy kilka minut.
6. W oryginalnym przepisie zupa była zmiksowana, ale ja zostawiam taką z kawałeczkami pomidorów , cebuli i całej reszty , bo nie lubię jeść przecieru pomidorowego :)
7. Tuz przed podaniem dodaje 2 łyżki śmietany 18 % - odlewam pół szklanki zupy mieszam z tym śmietanę i powoli wlewam do zupy ciągle mieszając aż do zawrzenia.
8. Zupę - krem podaje z kluseczkami kładzionymi lub lanymi , posypuje odrobiną bazylii i słodką papryką.

Jeśli chcemy gesty krem dajemy więcej pomidorów przy tej samej ilości wywaru i niestety miksujemy:).

Smacznego :)))


środa, 3 lutego 2010

Przyszła pora na CANDY !!!!

Pomyśłałam, że skoro dzielę sie z Wami przepisami z mojej szuflady, to moge sie podzielić produktami, które używam na co dzień w kuchni.
Czas wiec zacząć pierwsze CANDY !!!!!
Z wszystkich chętnych wylosuje dwie osoby, które otrzymają dokładnie taki zestaw jak na zdjęciu.

- Tao tao, Sos słodko-pikantny chili
- Tao tao, Mleczko kokosowe
- Manufaktura Smaku, Przyprawa do Shoarmy
- Manufaktura Smaku, Przyprawa 'Pięć smaków'



Zasady takie jak zwykle :
- komentarz pod tym wpisem
- podlinkowane zdjęcie na swoim blogu z informacją o CANDY
- osoby, które nie posiadają bloga proszę o podanie adresu e-mail.


Zabawa potrwa do 27 lutego, losowanie dnia następnego.

Będzie mi bardzo miło gdy osoby biorące udział w zabawie , zostawią ślad swojej obecności w obserwowanych :)


Zapraszam :)))))

wtorek, 2 lutego 2010

Szynka wieprzowa z cytrynową nutą

Kromeczka domowego chleba , plaster szynki , duuuży plaster pomidora i można zaczynać intensywny dzień :)


Składniki:


- 600 g surowej szynki wieprzowej
- 1 łyżka oliwy z oliwek
- 1 łyżeczka startej skórki cytrynowej
-  po 1 łyżeczce suszonej cebuli i czosnku 
- 1/2 łyżeczki pieprzu czarnego
- szczypta cukru
- 1/2 łyżeczki soli 


1. Wszystkie przyprawy mieszamy z oliwą i gotową pasta nacieramy szynkę.
2. Pieczemy pod przykryciem około 1 godziny w temperaturze 180 C.
3. Można podawać na gorąco, ale najlepiej smakuje na zimno .



Smacznego :))