sobota, 30 stycznia 2010

Surówka z pora

To najlepszy dodatek do pałek drobiowych na ostro.


Składniki:

- 1 por, tylko jasna część
- 1 duża marchew
- 1 jabłko
- 2 - 3 łyżki smietany 18 %
- sól, pieprz do smaku


1. Pora kroimy w cienkie talarki , posypujemy 1/4 łyżeczki soli , mieszamy i odstawiamy na godzinę.
2. Po godzinie dokładnie odciskamy pora, dodajemy strata na małych oczkach marchew i jabłko ( starte na dużych oczkach)
3. Dodajemy śmietanę i pieprz, dokładnie mieszamy.
4. Na koniec dodajemy odrobinę soli i schładzamy w lodówce około 30 minut.


Smacznego :))))



Drób na ostro

Weekend sprzyja gotowaniu.
I wstrętna pogoda za oknem również .
Na rozgrzanie proponuje drób w paście Harissa - pikantnie, pysznie, szybko :)
Pasta jest bardzo ostra, ale w małych ilościach nadaje mięsu rewelacyjny smak i kruchość .



Składniki dla 4 osób:

- 8 pałek drobiowych
- 2 łyżki pasty pomidorowej
- 1/2 łyżeczki pasty Harissa
- 1 łyżeczka suszonego czosnku


1. Mieszamy pasty i czosnek i nacieramy pałki drobiowe.
2. Odstawiamy do lodówki przynajmniej na 4-5 godzin , najlepiej na noc.
3. Pieczemy pod przykryciem lub w folii około 1 godziny w 170 C.
4. Pod koniec pieczenia odwijamy folie , żeby mięso się zarumieniło.
5. Podajemy z brązowym ryżem i surówką , np. z pora.


Smacznego :))))



piątek, 29 stycznia 2010

Rogaliki drożdżowe

Spędziłam dzisiejsze popołudnie z miłą osobą:)
Przy czarnej kawie i tych rogalikach obgadałyśmy wszystko co ważne , a nawet powspominałyśmy czasy licealne:)))
Było bardzo miło .
Rogaliki nie wymagają dużych zdolności kulinarnych , wystarczy drożdże wrzucić do śmietany - dać im trochę czasu na pączkowanie.
Potem wszystko pięknie połączyć, dodać odrobinę konfitury, patrzeć jak rosną w gorącym piekarniku, jeszcze ciepłe okryć cukrowym puchem i już :))))



Składniki:

- 0,5 kg maki pszennej tortowej przesianej
- 50 g drożdży świeżych
- 1 szklanka 18 % śmietany
- kostka masła
- 2 żółtka
- 1 całe jajo
- 2 łyżki cukru
- konfitura , dowolna

1. Śmietanę mieszamy z rozkruszonymi drożdżami i cukrem - pozostawiamy do wyrośnięcia na 20 minut
2. Do przesianej na stolnicę mąki dodajemy miękkie masło, dokładnie siekamy
3. Do ciasta dodajemy wyrośnięty rozczyn oraz jajka
4. Zarabiamy dokładnie ciasto.
5. Wałkujemy na grubość 2 -3 mm , kroimy na trójkąty, na każdym kładziemy konfiturę i zawijamy
( nie zostawiamy do ponownego wyrośnięcia ).
6. Rogaliki układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia , smarujemy roztrzepanym jajkiem i pieczemy około 20 - 25 minut w 170 C.
7. Podajemy po wystygnięciu , posypane cukrem pudrem .


Smacznego :))))








czwartek, 28 stycznia 2010

Muffiny bananowe

Muffiny nigdy się nie nudzą :)
W dodatku są łatwe w wykonaniu i nie ma możliwości, ze coś się nie uda.
To taki miły akcent po obiedzie.
No przecież coś się nam należy w tak wstrętną pogodę , prawda ?



Składniki:

- 200 g mąki pszennej
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia
- 100 g masła
- 80 g cukru zwykłego
- szczypta soli
- 80 ml kefiru
- 2 średnie banany
- 3 łyżki kremu orzechowego

1. Suche składniki ( mąka, proszek, cukier, sól) wymieszać razem w misie.
2. Masło rozgrzać, jaja roztrzepać z kefirem i dodać do masła.
3. Banany rozdrobnić widelcem na papkę i połączyć z kremem orzechowym
4. Wszystkie składniki razem połączyć i dokładnie wymieszać, nie miksować.
5. Nakładać do papilotek i piec przez 20 minut w 160 C.


Smacznego :))))




poniedziałek, 25 stycznia 2010

Sałatka selerowa na słodko

Dalej pozostaje w klimacie orzechów włoskich.
Dzisiaj proponuje prostą sałatkę na słodko z bakaliami.
Sycącą i zdrową .


Składniki:

- 2 słoiczki selera - makaroniki
- 2 jabłka
- puszka ananasa
- 10 dag orzechów włoskich pokrojonych
- 5 dag rodzynek sparzonych
- szczypta soli
- pieprz czarny
- 4 łyżki majonezu

1. Seler kroimy na krótsze makaroniki i odsączamy na sitku
2. Ananasy ( odsączone) i jabłka kroimy na cienkie słupki
3. Wszystkie składniki delikatnie mieszamy , dodajemy szczyptę soli , pieprz i majonez.
4. Schładzamy około godziny
5. Podajemy, sałatka nie potrzebuje żadnych dodatków, no chyba , że lampki dobrego czerwonego wina .


Smacznego :))))


sobota, 23 stycznia 2010

Orzechowe co nieco

Łatwe ciacho , do niedzielnej kawy z przyjaciółmi.
Przyszedł czas żeby wykorzystać orzechy włoskie z własnego ogrodu, suszone w jesiennym słońcu.
Smakują wyśmienicie.
Ciacho wysokokaloryczne, ale w obliczu siarczystych mrozów trochę kalorii nie zaszkodzi:)

Składniki na dużą blaszkę:

- 14 dag masła
- 8 dag cukru pudru
- 4 jaja
- 35 dag mąki pszennej
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- 25 dag cukru zwykłego
- 20 dag pokrojonych orzechów włoskich
- mały słoik marmolady , można ja zmieszać z łyżką konfitury różanej


1. Masło ucieramy z cukrem pudrem, następnie dodajemy żółtka i dokładnie miksujemy.
2. Tak przygotowaną masę dodajemy do przesianej mąki zmieszanej z proszkiem do pieczenia.
3. Wyrabiamy ciasto.
4. Rozwałkowane przekładamy do blaszki i rozsmarowujemy na cieście marmoladę.
5. 4 białka ubijamy na sztywno, następnie dodajemy porcjami cukier zwykły.
6. Gdy masa robi się sztywna dodajemy pokrojone orzechy i mieszamy wszystko łyżką.
7. Masę przekładamy na marmoladę.
8. Pieczemy w 160C około 1,5 godziny ( masa z białek ma być sucha). Jeśli widzimy , że masa za szybko brązowieje, skręcamy temperaturę.
Podajemy po wystygnięciu.


Smacznego :))))

wtorek, 19 stycznia 2010

Wątróbka drobiowa - pyszna

O wartościach zdrowotnych wątróbki nie będę się rozpisywać , bo każdy wie, że jest zdrowa !!
Mogę się pochwalić jej przygotowaniem.
Danie jest banalnie proste.
Sekret tkwi w odpowiednim przygotowaniu wątróbki, żeby nie smakowała jak podeszwa buta .

Najważniejsze jest zimne mleko - dzięki niemu kruszeje i traci posmak krwi.
Oliwa plus masło , to drugi sekret - połączenie tych tłuszczy powoduje , ze wątróbka jest sprężysta i soczysta.
Sól - jeśli posolimy wątróbkę przed smażeniem - to możemy ja wyrzucić do kosza , lub podarować kotu ( może on ja pogryzie ). Staje się twarda, sucha , no niejadalna , niestety.
Sól dodajemy już na talerzu.
Cebula też ma swoją role - aromatyzuje podroby:)
Czyli - jedząc tak przygotowaną wątróbkę - jemy zdrowe pyszności.


Składniki dla 4 osób:

- 600 g wątróbki drobiowej
- 1 duża cebula
- oliwa z oliwek
- łyżka masła
- sól
- litr mleka
- 4-5 łyżek mąki

1. Wątróbkę dokładnie oczyszczamy z błon , myjemy i wrzucamy do dużej misy
2. Zalewamy zimnym mlekiem i odstawiamy na 2 godziny do lodówki
3. Przecedzamy na sicie , mocno potrząsamy, żeby pozbyć się całego mleka.
4. Obtaczamy w mące .
5. Na patelnie wlewamy oliwę z oliwek ( ma dokładnie przykryć dno ) i dodajemy masło
6. Wątróbkę wrzucamy na lekko gorący tłuszcz i smażymy na małym ogniu pod przykryciem.
7. Po kilku minutach przewracamy i wtedy dodajemy pokrojoną w piórka cebulkę.
8. Smażymy do momentu gdy wątróbka się lekko przyrumieni.
9. Podajemy z buraczkami lub z klasycznym ogórkiem kwaszonym i ziemniakami z wody .
10. Solimy dopiero na talerzu .

Smacznego :))))




poniedziałek, 18 stycznia 2010

Pancakes polskie

Leniwe śniadanie, bo trwało 40 minut :)
To zasługa ferii Gabi.
Nie musiałam dzisiaj spać z budzikiem na pyszczychu i wstawać jeszcze gdy na dworze szaro .

Dziewczyny w piżamkach ( ja też ) z apetytem wciągały pancakesy z konfiturą brzoskwiniową mojej roboty:)
Kocham takie poniedziałki:)

Przepis który podaje zaczerpnęłam ze strony Kwestia Smaku
Polecam wyszły rewelacyjne:)


Składniki:

- 2 szklanki mąki
- 2 jajka

- 1 i 1/2 szklanki mleka
- 3 łyżeczki proszku do pieczenia
- 75 g roztopionego masła
- 1/3 szklanki cukru pudru
- szczypta soli

1. Mąkę i cukier puder przesiewamy do dużej misy, dodajemy proszek do pieczenia i sól.
2. Jaja roztrzepujemy dodajemy do nich masło i mleko.
3. Wszystkie składniki łączymy , dokładnie mieszamy i odstawiamy na 15 minut.
4. Smażymy na suchej patelni, na małym ogniu , żeby ciasto zdążyło wyrosnąć.
5. Podajemy z tym co najbardziej lubimy : syropem klonowym, miodem, śmietanką, konfiturą.

Smacznego :))))




niedziela, 17 stycznia 2010

Jajka faszerowane awokado

Z pełną odpowiedzialnością mogę napisać, że moja rodzina to sami " jajcarze".
Cała czwórka, o nie piątka bo Pixel też się liczy , uwielbiamy jajka.
Na miękko, sadzone, faszerowane, zapiekane w bułeczkach - w każdej postaci znikają ze stołu w tempie ekspresowym.
A ja tylko zaliczam co wtorek wiejski targ ze stertą pustych składek na jajka.
Mam już 'swoje gospodynie', które czekają na mnie i nikomu innemu nie opylą 30 jaj.
I zawsze jakiś gratis dostaje od 'firmy' w postaci słoiczka domowej śmietany, takiej którą można nożem kroić, albo prawdziwy domowy ser biały , który najlepiej smakuje z miodem:)

Wczoraj wieczorem zrodziło się w rodzinie zapotrzebowanie na jajka faszerowane z awokado, a ponieważ awokado zdążyło dojrzeć przez 2 dni, wiec zabrałam się za przygotowania.

W wersji oryginalnej są bardzo ostre, ale jeśli podajemy je dzieciom wystarczy po prostu dodać mniej pieprzu cayenne.


Składniki dla 4 osób:

- 5 jaj ugotowanych na twardo
- 1 dojrzałe awokado
- 2 łyżki startego na drobnych oczkach żółtego sera
- mała cebula
- 2 łyżki majonezu
- pieprz cayenne
- sól

1. Ugotowane jajka kroimy na połówki i 4 żółtka przecieramy na siteczku ( piąte jest niepotrzebne )
2. Kroimy cebulkę w bardzo drobną kostkę i dodajemy do jajek.
3. Z awokado wydrążamy miąższ , skrapiamy sokiem z cytryny i rozgniatamy widelcem .
4. Do żółtek dodajemy awokado, ser żółty, majonez, sól i pieprz do smaku - wszystko mieszamy.
5. Nakładamy farsz do połówek jajek i schładzamy przez 30 minut w lodówce. Smakują rewelacyjnie z pieczywem i pieczonym schabem.

Smacznego :)))))




sobota, 16 stycznia 2010

Duszona czerwona kapusta

Dzisiaj tradycyjnie, tak po prostu.
Czerwona kapusta w towarzystwie pieczonej karkówki i ziemniaków z wody.

Składniki dla 4 osób:

- 0,5 kg czerwonej kapusty
- 2 łyżki masła
- 1 cebula
- 1 łyżka octu czerwonego
- 2 ziarenka ziela angielskiego
- 1 liść laurowy
- 2 goździki
- 4 krążki suszonego chilli
- sól, pieprz

1. Szatkujemy kapustę na bardzo drobne piórka . Gotujemy w osolonym wrzątku przez max. 10 minut
2. W miedzy czasie na maśle podsmażamy cebule pokrojoną w piórka , na cebule wrzucamy odsączoną kapustę.
3. Dodajemy wszystkie przyprawy i zalewamy szklanką zimnej wody.
4. Gotujemy na małym ogniu do czasu aż woda z kapusty odparuje.
5. Na koniec dodajemy łyżkę octu dla lepszego smaku i przede wszystkim koloru.
6. Doprawiamy ostatecznie i podajemy na ciepło z wieprzowiną np. z karkówką.


Karkówka:

- 1 kg mięsa
- przyprawy każdej po 1/2 łyżeczki: gorczyca, kolendra, papryka słodka, majeranek, pieprz czarny, jałowiec, goździki, rozmaryn , chilli


1. Karkówke dokładnie myjemy pod zimną wodą .
2. Wszystkie przyprawy rozcieramy w moździerzu i gotową mieszanką nacieramy mięso ( oczywiście jeśli chcemy mniej aromatyczne mieso , dodajemy przyprawy w mniejszej ilości ).
3. Mieso dokładnie zawijamy w folie aluminiową i pieczemy 1 godzinę , bez dodatku tłuszczu
4. Po godzinie rozchylamy folię , dodajemy 1 łyżkę masła i zapiekamy odkryte jeszcze 15 minut.
I gotowe. Karkówka bardzo dobrze smakuje też podawana na zimno.

Smacznego :))))





piątek, 15 stycznia 2010

Babeczki waniliowe

Mniam :)
Właściwie wystarczy to jedno słowo, żeby opisać smak tych babeczek.
W kuchni pachnie wanilią i kruchym ciastem.
Chciałam zrobić zdjęcie przekrojonej babeczki ( z zapieczonym kremem), ale ciasto jest tak kruche, ze rozsypuje się w dłoni.
Jedna babeczka plus filiżanka dobrej czarnej kawy i wraca humor , nawet w pochmurne styczniowe popołudnie.
Dla dzieci oczywiście herbatka do towarzystwa i mamy podwieczorek.



Składniki na około 20 babeczek :

ciasto

- 1/2 szklanki cukru pudru
- 20 dag miękkiego masła
- 1 i 3/4 szklanki mąki pszennej tortowej
- 2 żółtka
- szczypta soli

krem waniliowy

- 6 łyżek cukru pudru
- 3 żółtka
- 200 ml mleka
- 1 łyżka mąki ziemniaczanej
- laska wanilii - przekrojona wzdłuż


1. Na przesianą mąkę i cukier puder kroimy w małe kawałeczki masło , dodajemy sól, wszystkie składniki siekamy nożem , dodajemy żółtka i zarabiamy szybko kruche ciasto.
2. Schładzamy w lodówce przez 30 minut.
3. W tym czasie przygotowujemy krem: żółtka z cukrem ucieramy mikserem na pulchną masę.
4. Do mleka wrzucamy laskę wanilii i podgrzewamy na małym gazie, mieszając, aż mleko się zagotuje, ściągamy z ognia i po 5 minutach wyjmujemy laskę wanilii
5. Ciepłe mleko wlewamy do żółtek , miksujemy . Przelewamy krem do dużej misy i ubijamy na parze, aż mocno zgęstnieje ( dosłownie 3 - 4 minuty) , gotowy krem odstawiamy do przestygnięcia
6. Schłodzone ciasto wałkujemy na grubość 2 mm.
7. Wycinamy 20 babeczek i wylepiamy ciastem foremki
8. Do foremek dajemy po 1 łyżeczce kremu
9. Resztę ciasta ponownie wałkujemy i znów wykrawamy 20 babeczek ( to jest wierzch )
10. Ciasto nakładamy na wierzch foremki ( przykrywamy krem ) i dociskamy brzegi , ściągając nadmiar ciasta.
11. Pieczemy około 30 minut w 180 C, w trakcie pieczenia zaglądamy bo wiadomo , ze co piekarnik to inny czas :)


Smacznego :))))



Obecność hiacyntów to zasługa zaprzyjaźnionego blogu ' Radości codzienności' - zainspirowana, buszowałam dzisiaj w kwiaciarni :)
Szkoda tylko, że nie możecie poczuć zapachu : babeczek i hiacyntów :)





środa, 13 stycznia 2010

Cynamonowe pieczone jabłka

Deser najprostszy pod słońcem :)
Rewelacyjny na zimowe popołudnia ze wzgledu na rozgrzewajacy aromatyczny cynamon.
Po szaleństwach na śniegu, proponuje kubek goracej herbaty i jabłuszko, mocno pachnące:)


Składniki dla 1 osoby:

- 1 jabłko
- 1 łyżeczka cukru lub 1/2 łyżeczki ulubionego miodu
- szczypta cynamonu
- cienki lisek masła

1. Jabłko myjemy bardzo dokładnie , osuszamy, od strony 'koconka' wydrążamy pestki
2. Do środka dodajemy cukier / miód, cynamon i listek masła
3. Zapiekamy w 150 C około 1 godziny.
4. Podajemy ciepłe, pachnące.


Smacznego :))



Karmazyn na szpinakowej pierzynce

Mdły szpinak ( nie czarujmy się , sam szpinak jest wstrętny ) nabiera 'koloru' po dodaniu czosnku i soli, a karmazyn w jego towarzystwie smakuje wyśmienicie.
Danie bardzo proste, aromatyczne i zdrowe ( jedyny tłuszcz to odrobina masła ).
Szczególnie polecam miłośnikom nieśmiertelnego Popeye'a :)))


Składniki dla 4 osób:

-4 filety z karmazyna
- 300 g mrożonego szpinaku
- 3 ząbki czosnku
- 1 łyżka masła
- 7 - 8 średniej wielkości ugotowanych ziemniaków pokrojonych w talarki
- puszka całych pomidorów
- 1 łyżeczka suszonego oregano
- pieprz czarny mielony
- sól morska


1. Na patelnie wrzucamy masło, gdy się roztopi dodajemy rozmrożony szpinak i smażymy aż zupełnie odparuje, dodajemy zmiażdżone ząbki czosnku, sól i pieprz.
2. Gotowy szpinak przekładamy do formy do zapiekania wyłożonej folią aluminiową ( foli na brzegach musi być więcej , żeby dokładnie zawinąć zapiekaną rybę).
3. Na warstwie szpinaku układamy talarki ziemniaków, posypujemy połową łyżeczki oregano
4. Następnie układamy filety karmazyna wcześniej dokładnie umyte i osuszone
5. Odsączamy pomidory z zalewy , kroimy na mniejsze kawałeczki i układamy na rybie.
6. Całość posypujemy resztą oregano, szczypta soli i pieprzu , na wierzch kładziemy 2 -3 płatki masła.
7. Szczelnie przykrywamy folią i wstawiamy do piekarnika na 1 godzinę w temperaturze 180C
8. Po godzinie rozchylamy folię żeby nadmiar wody wyparował , zapiekamy jeszcze 15 minut i podajemy.


Smacznego :))))





Niestety po pieczeniu nie zdążyłam zrobić zdjęcia , ponieważ ryba wraz z warzywami zniknęła w niewyjaśnionych okolicznościach :))

wtorek, 12 stycznia 2010

Drobiowe paluszki w sezamie

Podałam je dzisiaj jako danie główne z cukinią i kuskusem.
Ale bardzo dobrze sprawdzają się jako zimna przekąska z dipem czy piknikowy posiłek z pieczywem i sezonowymi warzywami.
Podstawą jest pikantna przyprawa i panierka - zmieniają zwykłą pierś drobiową w delikatne aromatyczne mięso.



Składniki dla 4 osób:

- 2 piersi kurczaka
- pikantna przyprawa do drobiu , ja używam z Manufaktury Smaku
- panierka : 5 łyżek mąki pszennej
5 łyżek bułki tartej
5 łyżek ziaren sezamu
2 łyżki orzechów włoskich drobno posiekanych
2 łyżki płatków kukurydzianych drobno pokruszonych
- oliwa z oliwek
- 2 całe jaja



Dodatki do kurczaka jako dania głównego:

- 2 średniej wielkości cukinie dokładnie umyte i pokrojone w talarki
- tajska pasta Tom Yum
- 2 łyżki oliwy z oliwek
- szczypta soli

1. Piersi z kurczaka marynujemy dzień wcześniej posypując obficie przyprawą , odstawiamy na noc do lodówki
2. Następnego dnia kroimy mięso w cienkie paseczki, wrzucamy do roztrzepanych jajek.
3.Wszystkie składniki panierki mieszamy i wrzucamy do niej porcjami kurczaka.
4. Smażymy krótko na oliwie - mięso mamy gotowe, trzymamy w ciepełku.
5. Na patelnie wlewamy olej i od razu układamy ( plasterki pojedynczo ) cukinie , podsmażamy bardzo krótko z obu stron.
6. Cukinie przechowujemy w cieple , a do pozostałej ze smażenia oliwy dodajemy 2 łyżeczki pasty Tom Yum, energicznie mieszamy i podgrzewamy 2 - 3 minuty.
7. Gorącą pastą polewamy cukinie
8. Kuskus przygotowujemy wg. przepisu na opakowaniu , czyli zalewamy wrzątkiem i odstawiamy na kilka minut. Można dodać do niego szczyptę soli, ale bardzo ostrożnie, ponieważ pasta na cukinii jest mocno słona.

Smacznego :)))))




poniedziałek, 11 stycznia 2010

Bułeczki cebulowe

Zdecydowanie smak tylko dla wielbicieli cebuli .
Proste w wykonaniu, najsmaczniejsze jeszcze ciepłe.
Znikają w zastraszającym tempie w zimowe długie wieczory.



Składniki:

- 50 g świeżych drożdży ( używam w kuchni tylko świeżych )
- 0,5 kg mąki pszennej tortowej
- 1 szklanka ciepłego mleka
- 1 łyżka cukru zwykłego
- 2 całe jaja
- 60 g masła
- 2 płaskie łyżeczki soli
- 2 duże cebule pokrojone w piórka lub kostkę
- 2 łyżki oliwy z oliwek
- pieprz kolorowy
- 2 łyżki sera żółtego ostrego , startego na dużych oczkach - niekoniecznie


1. Przygotowujemy rozczyn : mieszamy w miseczce drożdże, cukier, 2 łyżki mąki i 0,5 szklanki mleka.
2. Odstawiamy na 10 minut do wyrośnięcia
3. W reszcie mleka rozpuszczamy masło.
4. Do dużej misy przesiewamy mąkę, dodajemy rozczyn, mleko z masłem , 1 roztrzepane jajko - wyrabiamy ciasto , około 10 minut . Ma być jednolite .
5. Ciasto przykrywamy ściereczką i odstawiamy na godzinę w ciepłe miejsce.
6. W czasie gdy ciasto wyrasta , podsmażamy cebule na oliwie z oliwek, dodajemy szczyptę soli i pieprz.
7. Do podsmażonej i ostudzonej cebuli można dodać ser żółty jeśli lubimy
8. Gdy ciasto wyrośnie wyjmujemy na stolnicę i dzielimy na 15 porcji.
9. Z każdej robimy kulkę, układamy na blasze posmarowanej oliwą , lekko spłaszczamy z wierzchu , a po środku robimy większe wgłębienie naciskając palcami.
10. Na każdej bułeczce kładziemy łyżkę podsmażonej cebuli, brzegi bułeczek smarujemy roztrzepanym jajkiem i odstawiamy ponownie do wyrośnięcia ( 30 minut)
11. Pieczemy w 170 C przez 25 - 30 minut na złoty kolor.

Podajemy bułeczki gdy lekko przestygną muśnięte odrobiną masła.
Rewelacyjnie smakują również z szynką wiejską lub serem pleśniowym typu camembert.

Smacznego :))))

Od wyrośnięcia do konsumpcji








niedziela, 10 stycznia 2010

Gofry

Weekendowe szaleństwo słodkości :)
Wczoraj sobotnie klasyczne gofry, które kojarzą się z wakacjami.
Bez gofrów kupionych w małej budce kolonia się nie liczyła:)
Bardzo proste w wykonaniu, szybkie , zawsze wychodzą :)

A dzisiaj też klasyczny niedzielny deser dla małych łakomczuchów - galaretka z owocami i bita smietaną.



Składniki na gofry :

- 0,5 litra mleka
- 0,5 kg maki pszennej tortowej
- 1/2 kostki margaryny dobrej
- 3 całe jaja
- 1/2 szklanki cukru zwykłego
- 3 łyżeczki proszku do pieczenia
- gofrownica


1. Żółtka odzielamy od białek i ucieramy z cukrem na pulchną masę.
2. Do gotowej masy dodajemy łyżkami przesianą mąkę wymieszana z proszkiem do pieczenia.
3. W trakcie dodawania mąki , wlewamy porcjami mleko .
4. Margarynę roztapiamy w garnuszku i wlewamy gorącą powoli do ciasta.
5. Ubijamy białka i mieszamy delikatnie z ciastem.
6. Ciasto jest od razu gotowe do pieczenia, w trakcie może troche zgęstnieć - dolewamy 2 - 3 łyżki wody i pieczemy .

Podajemy z tym co lubimy : kleks z bitej smietany, owoce , konfitura . W kwesti dodatków ogranicza nas tylko własna wyobrażnia i ... zawartośc lodówki :)

Smacznego )))))))))

sobota, 9 stycznia 2010

Kurczak z sosem czosnkowo - miodowym

Danie kuchni malezyjskiej, dla smakoszy lubiących słodko-pikantne nuty.
Podstawą tego dania jest sos czosnkowo - miodowy ( np. firmy Woh Hup ).
Danie podaje z warzywami przygotowanymi również na tym sosie i ryżem jaśminowym.



Składniki dla 4 osób:

- 4 udka z kurczaka, dokładnie umyte i osuszone ręcznikiem papierowym
- sos czosnkowo - miodowy malezyjski
-warzywa : 1 duża marchew pokrojona w cienkie plasterki
1 duża biała cebula pokrojona w piórka
1/2 puszki pędów bambusa - słupki
1 czerwona papryka pokrojona w słupki
20 dag pieczarek pokrojonych w cienkie plasterki
- 2 łyżki oliwy z oliwek
- 1 szklanka ryżu jaśminowego
- łyżeczka uprażonego sezamu

1. Mięso marynujemy dzień wcześniej ( smarujemy sosem ), odstawiamy do lodówki, nie dodajemy żadnych innych przypraw i soli.
2. Dnia następnego wstawiamy mięso do piekarnika nagrzanego do 170 C i pieczemy przykryte folią około 1 godziny. Po godzinie ściągamy folie i pieczemy jeszcze 15 minut , obracając mięso co jakiś czas, żeby miało piękną chrupiącą skórkę.
3. Gotujemy ryż jaśminowy w proporcjach : 1 szklanka ryżu - 2 szklanki wody.
4. Ryż wrzucamy na osolony wrzątek ( płaska łyżeczka soli ) z dodatkiem kilku kropel oliwy z oliwek i ciągle mieszając gotujemy na małym ogniu około 5 - 6 minut.
5. Odstawiamy z ognia mieszamy kilka razy widelcem, przykrywamy i trzymamy w cieple. Ryż będzie wtedy jeszcze lekko twardy, zanim przygotujemy warzywa będzie idealny.
6. Do woka wlewamy olej i wrzucamy pokrojoną cebule, po 2 minutach wrzucamy paprykę i bambusa, na końcu dodajemy marchew i pieczarki. Solimy wszystko dosłownie szczypta soli ( dzięki temu pieczarki szybciej odparują i nie będą czarne ).
7. Gdy woda z warzyw zupełnie odparuje i będą już kruche ( nie papkowato miękkie !!!), dodajemy 4 łyżeczki sosu czosnkowo - miodowego.
8. Podgrzewamy 2 - 3 minuty wszystko dokładnie mieszając i odstawiamy z ognia.
9. Warzywa przed podaniem posypujemy uprażonym sezamem. I już gotowe.

Smacznego :))))





Nad warzywami unosi się ( widoczny na zdjęciu ) cudowny aromat czosnku i miodu




piątek, 8 stycznia 2010

Karp w panierce

Święta, święta i .... po karpiu.
Karp najczęściej gości na naszych stołach w okresie świąt Bożego Narodzenia.
U mnie jest częściej, bo dobrze przygotowany karp, jest pyszny, bardzo delikatny w smaku.
Rzuca na kolana swoją prostotą .



Składniki:


- karp oprawiony, pokrojony w dzwonka 2 cm grubości
- masło
- mąka pszenna tortowa
- 2 duże jaja
- bułka tarta drobna
- pieprz, sól
- sok z cytryny


1. Dzwonka dokładnie myjemy, osuszamy ręcznikiem papierowym.
2. Skrapiamy sokiem z cytryny, solimy i pieprzymy.
3. Każde dzwonko obtaczamy kolejno w : mące, roztrzepanych jajkach, bułce tartej
4. Dzwonka układamy w formie do pieczenia, na każdym kładziemy pół łyżeczki masła.
5. Pieczemy w 160 C aż do zrumienienia z obu stron.

Karpia podajemy z pieczonymi ziemniakami, surówką z marchewki i chrzanu.

Smacznego :))))






Marchew z nutą ostrego chrzanu - surówka

Pierwsza myśl po przeczytaniu przepisu - no jak słodką marchew z ostrym chrzanem ?
Surówka okazała się wyśmienitym dodatkiem do karpia , zastąpiła tym samym bardzo popularny i już lekko znudzony krem chrzanowy.
Może być także podawana do mięs czerwonych i do pstrąga.


Składniki:

- 2 średniej wielkości marchewki
- 1 duże soczyste jabłko
- szczypta cukru i pieprzu
- 2 łyżeczki dobrego chrzanu
- 3 łyżki śmietany 18 %


1. Marchewki obieramy i ścieramy na tarce na najmniejszych oczkach
2. Jabłko podobnie obieramy i ścieramy , ale na dużych oczkach

3. Do warzyw dodajemy chrzan, cukier, pieprz i śmietanę .
4. Wszystkie składniki dokładnie mieszamy i wstawiamy do lodówki, na co najmniej 30 minut przed posiłkiem
.

Smacznego :))))


Pieczone ziemniaki

Rewelacyjny dodatek do dań głównych, szybki, prosty, smaczny.
Najlepiej smakują z rybami: pstrągiem , karpiem, karmazynem, halibutem, dorszem oraz z wieprzowiną na ostro.



Składniki:

- ziemniaki - ilość dowolna, zależy od naszego obżarstwa
- oliwa z oliwek
- łyżeczka soli
- przyprawy w proszku ( własna kompozycja ) : papryka słodka, czosnek, cebula, koper, pietruszka, kurkuma, chilli, oregano itp
- alternatywą jest gotowa mieszanka przypraw np. z Kamisa

1. Ziemniaki obrane gotujemy z łyżeczką soli około 15 -20 minut , nie mogą być zbyt miękkie
2. Formę do pieczenia skrapiamy oliwa z oliwek, układamy jeszcze gorące ziemniaki przekrojone na połóweczki.
3. Skrapiamy ziemniaki oliwą i soczyście posypujemy nasza mieszanką przypraw.
4. Zapiekamy około 20 minut w 180 C, w trakcie pieczenia kilkakrotnie potrząsamy formą , żeby przyprawa dotarła wszędzie.

Smacznego :))))


Ziemniaki tuż przed wrzuceniem do piekarnika .

poniedziałek, 4 stycznia 2010

Nalewka malinowa

Typowo zimowa - rozgrzewająca, napotna, uodparniająca.
No i dla cierpliwych - co najmniej 5 - 7 miesięcy oczekiwania :PPP



Składniki:

- 2 litry pięknych zdrowych malin ( mrożone odpadają )
- 1,25 kg cukru
- 1 litr wody
- 1 litr spirytusu 96 %

1. Maliny wsypać do dużego słoja i zalać syropem ugotowanym z wody i cukru.
2. Wlać spirytus , słój szczelnie zamknąć i odstawić na 2 tygodnie w temperaturze pokojowej. Słojem nie potrząsamy i nie mieszamy owoców.
3. Po 2 tygodniach owoce osiądą na dnie, a nalewka zrobi się czysta jak łza.
4. Przecedzamy bardzo ostrożnie żeby nie mieszać malin do czystych butelek.
5. Zakręcamy i odstawiamy w suche, chłodne , ciemne miejsce na co najmniej 5 - 7 miesięcy.
6. Po tym czasie pijemy i mamy się dobrze cała zimę - niestety tej nalewki nie posiadam tej zimy :(

Na zdrowie :))))

Nalewka ananasowo - morelowa

Powinna odstać 3 - 4 miesiące, ale jak kogoś strasznie chcica 'przyciśnie', to może wcześniej pić.
Niestety nie poczuje tej całej głębi smaku :)


Składniki:

- szklanka soku ananasowego
- 4 suszone morele
- 0,5 l spirytusu
- 15 dag cukru zwykłego
- szklanka wody


1. Morele dokładnie umyć, osuszyć i pokroić w cieniutkie paseczki.
2. Wodę wymieszać z cukrem i zagotować, dosłownie 2 minuty, ostudzić.
3. Do dużego słoja wrzucamy morele, wlewamy wodę z cukrem, sok ananasowy i spirytus.
4. Zakręcić i odstawić na 10 dni , można codziennie potrząsać słojem w celu dokładnego wymieszania.
5. Po 10 dniach przecedzamy nalewkę przez sito ( dodatkowo gaza ) i przelewamy do czystej butelki.
6. Zakręcamy i odstawiamy w ciemne, chłodne miejsce na 3 - 4 miesiące ( zależy od naszej cierpliwości :P ) .

Na zdrowie :))))

Nalewka pomarańczowo - kawowa

Z góry ostrzegam , ze to nie jest nalewka dla osób z problemami nadciśnienia.
Mieszanka kawy i alkoholu dość mocno pobudza.
W smaku rewelacja - główna nuta to pomarańcza , a po chwili wyczuwalny smak kawy.


Składniki:

- 1 duża pomarańcza ( zdrowa, jedrna ) bardzo dokładnie umyta i przelana wrzątkiem
- 40 kostek cukru zwykłego
- 40 całych ziarenek kawy
- 3/4 litra 40 % wódki


1.Wszystkie składniki zalewamy wódka w dużym słoju , dobieramy naczynie tak żeby cała pomarańcza była przykryta alkoholem.
2. Odstawiamy na całe 40 dni w ciemne , chłodne miejsce. Można co kilka dni potrząsać słojem, żeby całość się mieszała.
3. Po 40 dniach przecedzamy wódkę , przechowujemy w lodówce i pijemy z rozwagą.

Ja pomarańczę wykorzystałam do ponczowania tortu - rozkroiłam i wycisnęłam sok ( sama wóda ).

Na zdrowie :))))

Nalewka cytrynowa

Sezon zimowy wyjątkowo sprzyja nalewkom , zwłaszcza tak rozgrzewającym jak popularna 'cytrynówka'.
Łatwa w przygotowaniu, gotowa do spożycia po 24 godzinach, bardzo delikatna w smaku, rozgrzewająca powoli , ale dosyć mocno kopiąca w dużych ilościach :)



Składniki:

- 1/2 butelki spirytusu
- szklanka cukru zwykłego
- 2 szklanki wody
- 1 szklanka świeżo wyciśniętego soku z cytryn
- skórki z 2 cytryn

1. Cytryny ( około 1 kg ) myjemy dokładnie, następnie zalewamy wrzątkiem na 1 - 2 minuty.
2. Z 2 cytryn ścieramy skórkę albo na tarce ( najmniejsze oczka ) albo popularnym 'zestem'
3. Z reszty wyciskamy sok ( bez pestek ).
4. Do rondla wlewamy wodę, wsypujemy cukier i skórki i gotujemy około 5 minut na małym ogniu.
4. Przestudzony syrop wlewamy do dużej butelki, wlewany szklankę soku cytrynowego oraz spirytus.
5. Zakręcamy butelkę i całość kilka razy wstrząsamy.
6. Odstawiamy na 24 godziny w chłodne ciemne miejsce ( nie lodówka !)
7. Po 24 h nalewkę należy odcedzić ( na sitko nakładamy dodatkowo warstwę gazy ) i przelać do czystej butelki.
8. Można pić, ale ostrzegam w małych ilościach. Przechowujemy w lodówce.

Na zdrowie :))))

niedziela, 3 stycznia 2010

Brioszki z kremem patissiere

Wbrew wyrafinowanej nazwie są to proste i pyszne drożdżówki z kremem budyniowym.
Ciasto jest pracochłonne, trzeba je przygotować dzień wcześniej , dosyć długo wyrabiać i musi trochę rosnąć - proszę się nie zrażać baardzo długim przepisem - one są na prawdę proste.
Oczywiście przepis zdobyty już dawno, a z czasem opracowałam swoja idealną wersje tych bułeczek.
W oryginale przepis wyglądał trochę inaczej, ale po co komu w bułeczkach śniadaniowych rum? :)


Ciasto Brioche to typowe francuskie ciasto na cudowne rozpływające sie w buzi drożdżówki.


Składniki na około 22 drożdżówki:

ciasto brioche:

-500 g przesianej mąki pszennej tortowej
-50 g drożdży świeżych
-50 ml ciepłej wody
-5 całych jaj
-1 płaska łyżeczka soli
- 5 łyżek cukru
-350 g masła ( wyjmujemy z lodówki kilka godzin wcześniej żeby było miękkie )

krem patissiere:
- 0,5 l mleka
-7 łyżek cukru zwykłego
-3 łyżki mąki pszennej
-3 łyżki maki ziemniaczanej
-pół laski wanilii, lub ziarenka z całej

dodatkowo:

-30 g rodzynek ( niekoniecznie )
-1 jajo
-lukier
- 1/4 łyżeczki cynamonu


Wykonanie ciasta:
1. Wieczorem dzień wcześniej robimy rozczyn z drożdży i ciepłej wody plus mała łyżeczka cukru.
Wszystko dokładnie mieszamy i odstawiamy do wyrośnięcia ( około 20 minut ).
2. Do dużej misy przesiewamy mąkę, dodajemy rozczyn , sól i cukier. Całość mieszamy łyżką lub mikserem na małych obrotach.
3. Następnie dodajemy po 1 całym jajku i dalej miksujemy lub wyrabiamy ręką .
4. Po wyrobieniu ciasto ma być gładkie i elastyczne, ale ma się przyklejać do miski i rąk.
5. Odstawiamy na 1,5 godziny przykryte ściereczką do wyrośnięcia.
6. Po wyrośnięciu , dodajemy małymi partiami miękkie masło i wyrabiamy ( najlepiej ręką bo wtedy czujemy ciasto , ale jeśli ktoś jest słaby w rączkach to polecam mikser z dużym hakiem)
7. Wyrabiamy tylko do czasu połączenia się masła z ciastem.
8. Ciasto wkładamy do lodówki ( nie przykryte , bo wtedy szybciej stygnie rozgrzane nasza dłonią ). W pierwszych 2 -3 godzinach trzeba do ciasta zaglądać, ponieważ dalej rośnie i może się zdarzyć , ze wypłynie z misy.
Gdy jest zbyt wysokie wystarczy kilka razy nakłuć nożem i zaraz opadnie.
9. Dopiero po 2 - 3 godzinach przykrywamy szczelnie ciasto folią i zostawiamy na noc w lodówce.


Wykonanie kremu patissiere :

Krem również przygotowujemy dzień wcześniej. Musi solidnie wystygnąć i stężeć, w przeciwnym razie będzie się wylewał z drożdżówek.

1. Do garnka wlewamy mleko i wsypujemy połowę cukru - zagotować.
2. W tym czasie gdy mleko sie ogrzewa ucieramy mikserem żółtka z resztą cukru na pulchną masę.
3. Do utartych żółtek dodajemy obie mąki i dokładnie miksujemy.
4. Do ubitego kremu dodajemy 2-3 łyżki gorącego mleka i dalej miksujemy.
5. Ściągamy mleko z ognia , wlewamy krem i miksujemy na wysokich obrotach, stawiamy ponownie na gaz , zmniejszamy obroty i gotujemy 2 minuty ciągle miksując, żeby nie powstały grudy.
6. Ugotowany krem przelewamy do misy , szczelnie przykrywamy folią spożywczą ( w przeciwnym razie na kremie utworzy się twarda ciągnąca warstwa ).
7. Odstawiamy do wystygnięcia , a na noc wstawiamy do lodówki.


Następnego dnia rano:

1. Ciasto prosto z lodówki należy rozwałkować na prostokąt o długości 40 - 45 cm i szerokości około 30 - 35 cm
2. Na ciasto nakładamy krem i rozsmarowujemy go dokładnie na całości.
3. Można dodać rodzynki, ale nie są one konieczne. Jeśli chcemy , należy na kilka minut zalać je wrzątkiem , odsączyć na siteczku i rozłożyć na kremie.
4. Następnie ciasto zwijamy w roladę. Powoli ale stanowczo - w kuchni nie ma miejsca na strach , ze coś nie wyjdzie !
5. Roladę kroimy na 2 cm plastry , mokrym nożem ( moczonym w zimnej wodzie ) i natychmiast układamy plastry na blaszce ( w odstępach co najmniej 5 cm - dużo urosną ) wyłożonej papierem do pieczenia.
6. Wszystkie roladki delikatnie spłaszczamy mokra dłonią i smarujemy roztrzepanym jajkiem z cynamonem.
7. Odstawiamy na 1,5 - 2 godzin do wyrośnięcia.
8. Wkładamy do nagrzanego piekarnika ( 200 C ) na 25 - 30 minut . Oczywiście w trakcie pieczenia sprawdzamy brioszki , bo z piekarnikami różnie bywa :). Pieczemy na złoty kolor.
9. Gdy wystygną lukrujemy - niekoniecznie. Jeśli ktoś nie lubi lukru , to bułeczki można delikatnie skropić woda różaną.

Smacznego :))))