wtorek, 19 stycznia 2010

Wątróbka drobiowa - pyszna

O wartościach zdrowotnych wątróbki nie będę się rozpisywać , bo każdy wie, że jest zdrowa !!
Mogę się pochwalić jej przygotowaniem.
Danie jest banalnie proste.
Sekret tkwi w odpowiednim przygotowaniu wątróbki, żeby nie smakowała jak podeszwa buta .

Najważniejsze jest zimne mleko - dzięki niemu kruszeje i traci posmak krwi.
Oliwa plus masło , to drugi sekret - połączenie tych tłuszczy powoduje , ze wątróbka jest sprężysta i soczysta.
Sól - jeśli posolimy wątróbkę przed smażeniem - to możemy ja wyrzucić do kosza , lub podarować kotu ( może on ja pogryzie ). Staje się twarda, sucha , no niejadalna , niestety.
Sól dodajemy już na talerzu.
Cebula też ma swoją role - aromatyzuje podroby:)
Czyli - jedząc tak przygotowaną wątróbkę - jemy zdrowe pyszności.


Składniki dla 4 osób:

- 600 g wątróbki drobiowej
- 1 duża cebula
- oliwa z oliwek
- łyżka masła
- sól
- litr mleka
- 4-5 łyżek mąki

1. Wątróbkę dokładnie oczyszczamy z błon , myjemy i wrzucamy do dużej misy
2. Zalewamy zimnym mlekiem i odstawiamy na 2 godziny do lodówki
3. Przecedzamy na sicie , mocno potrząsamy, żeby pozbyć się całego mleka.
4. Obtaczamy w mące .
5. Na patelnie wlewamy oliwę z oliwek ( ma dokładnie przykryć dno ) i dodajemy masło
6. Wątróbkę wrzucamy na lekko gorący tłuszcz i smażymy na małym ogniu pod przykryciem.
7. Po kilku minutach przewracamy i wtedy dodajemy pokrojoną w piórka cebulkę.
8. Smażymy do momentu gdy wątróbka się lekko przyrumieni.
9. Podajemy z buraczkami lub z klasycznym ogórkiem kwaszonym i ziemniakami z wody .
10. Solimy dopiero na talerzu .

Smacznego :))))




7 komentarzy:

  1. Witaj:))))Wpadłam z rewizytą , juz wczesniej tu byłam, ale niestety mój komputer pada i nie za bardzo mogę pisać, teraz własnie ma jakąś dobrą fazę, więc korzystam choć juz ledwo patrzę na oczy:)
    Przeglądałam przepisy i fajnie,że jest nowy kulinarny blog! Kiedyś człowiek grzebał w książkach kucharskich w poszukiwaniu inspiracji, a teraz po internecie szuka:)
    A mój banerek prezentuje się u Ciebie uroczo:)
    pozdrawiam gorąco

    OdpowiedzUsuń
  2. O, moja wątróbeczka ;) Nieskromnie się pochwalę, że robię praktycznie identyczną :) Niestety nie jest to częsty element obiadowy u mnie z racji grymaszących grymaśników :) Ale jeśli zrobię tak raz na dwa trzy miesiące to zajadają się ze smakiem :) Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  3. Elisse :))) jak mi miło , naprawdę, ciesze sie ze zajrzałaś do mnie :) zapraszam o każdej porze :) Książka kucharska w wirtualnym swiecie,kto by o tym pomyślał jakieś 15 lat temu:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Darsi :) no , skoro przepis znasz to potwierdzisz ze wątróbka dobra :)
    U mnie jest podobnie dziewczyny grymaszą , ale raz na miesiac da sie przełknąć :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Super przepis. Prawie jak mój .... (hi hi)
    Do wątróbki w mleku dodaję jeszcze całą cebulę.
    Pycha !!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo sie ciesze, ze trafilam na ten przepis. Watrobka wedlug Twojeog przpeisu wyszla mieciutka i pyszna. Dziekuje:)

    OdpowiedzUsuń