poniedziałek, 20 grudnia 2010

Kawowe księżyce

Rozpoczęłam dzisiaj ciasteczkowe szaleństwo :)))
ulubiony element przygotowań świątecznych.
A jeśli dobre ciasteczka to tylko od Doroty z Moich wypieków
Wyszperałam kilka fajnych przepisów.
Pierwsze to ciasteczka księżyce kawowe.
Wyśmienite dla miłośników kawy; gorzką nutkę łagodzi odrobina lukru.


Składniki:
-  125 dag masła 
- 10,5 dag cukru pudru
- 1 jajko
- 1 żółtko
- łyżka kawy rozpuszczalnej - w granulkach, nie w płynie
- 22,5 dag mąki
- 1 łyżka mleka 
- 1 łyżka soku z cytryny

1. Masło kroimy w małą kosteczkę, dodajemy mąkę, kawę i 6,5 dag cukru pudru.Wbić jajko.
2. Całość wymieszać mikserem, następnie zagnieść w jednolite ciasto.
3. Zawinąć w folię i schłodzić 30 minut w lodówce.
4. Ochłodzone ciasto rozwałkować i wycinać księżyce.
5. Układamy na blaszce na papierze do pieczenia.
6. Ciasteczka smarujemy roztrzepanym żółtkiem.
7. Pieczemy w 180 C, około 10 minut.
8. Ucieramy lukier z łyżki soku cytrynowego i reszty cukru pudru, dekorujemy ciasteczka.

Pyyyyszności :)

Smacznego :)))



sobota, 18 grudnia 2010

Pyszny pasztet domowy

Proszę o wybaczenie :**
Blog zaniedbałam okrutnie , a wiem, ze ciągle ktoś tu wpada,
wybaczcie, ale realia pochłaniają :))

Dzisiaj będzie przepis na pyszny pasztet domowy .
Przepis zaczerpnęłam z Kwestii Smaku.
Wprowadziłam kilka małych zmian 
i wyszedł pyszny .
Pasztet jest pracochłonny, ale wart tej pracy.


Składniki:
 - 0,5 kg wołowiny
- 0,5 kg wieprzowiny
- 0,6 kg surowego boczku
- 2 średnie cebule pokrojone w plastry
- 3 kromeczki białego pieczywa
- 3 jajka
- sól, pieprz do smaku
- 1/2 łyżeczki gałki muszkatołowej
- boczek pieczony pokrojony w bardzo cienkie plastry ( około 15 dkg )
- 3 łyżki bułki tartej 
- 2 listki laurowe
- 3 ziarna ziela angielskiego
- 5 ziarenek pieprzu czarnego


Wykonanie:

1. Liście laurowe, ziele angielskie i pieprz gotujemy kilka minut w 1/2 szklanki wody.
2. Mięso kroimy w małe kawałki i układamy w dużym garnku, zaczynamy od boczku, wołowina, i wieprzowina, na wierzch układany pokrojoną cebule. Całość zalewamy wywarem z przypraw.
Ja dodałam jeszcze około 2/3 szklanki wody.
3. Mięso gotujemy 1,5 godziny na małym ogniu.
4. Pod koniec gotowania dodajemy kromeczki białego pieczywa. 
5. Mięso mielimy ( 3-krotnie) gorące , razem z chlebem i cebulą.
6. Odstawiamy do wystygnięcia.
7. Po wystygnięciu przyprawić do smaku pieprzem i solą.
8. Następnie dodać żółtka i dokładnie wymieszać.
9. Białka ubić i dodać do mięsnej masy - delikatnie wymieszać.
10. Foremkę (  tzw. keksówkę ) o długości 30 cm, wyłożyć plastrami boczku pieczonego , posypać bułka tartą i wyłożyć masę mięsną.
11. Wierzch wyrównać łyżką maczaną w zimnej wodzie.
12.Foremką kilkakrotnie uderzyć o blat - aby pozbyć się pęcherzyków powietrza.
13. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 200 C, temperaturę zmniejszyć do 180 C i piec do ' suchego patyczka'. ( około 1,5 godziny.)
14. Po upieczeniu pozostawić w blaszce do wystygnięcia. 

Smacznego :))))

Pasztet jest pyszny, rozpływa się w buzi, jest wilgotny, ale nie mokry.
Dzięki temu, że zamieniłam słoninę na pieczony boczek nie opływa tłuszczem.






sobota, 11 września 2010

Dżem słodko- kwaśny z papryki

Nie będę się rozpisywać i go zachwalać .
Kto spróbuje ten się przekona .
Jest rewelacyjny do glazurowania mięs na grilla, pieczonej karkówki, do ryb i jaj :)

Szybki w przygotowaniu.
W chłodnej, ciemnej piwnicy przetrwa dobrych kilka miesięcy.



Składniki:
    * 1,25 kg czerwonej papryki
    * 2 cytryny
    * 1 kg cukru
    * 3 goździki
    * 1/2 łyżeczki cynamonu w proszku
    * szczypta soli
1. Cytryny wyszoruj szczoteczką, opłucz w gorącej wodzie, osusz, otrzyj skórkę. Skórkę przełóż do miseczki, przykryj ją, aby nie wyschła. 
2. Wyciśnij sok z cytryn. 
3. Papryki oczyść z gniazd nasiennych, zmiksuj w blenderze.
4. Przełóż do rondla i dodaj cukier, szczyptę soli i 1/3 szklanki wody. 
5. Duś 10 minut na małym ogniu, cały czas mieszaj. 
6. Wlej sok cytrynowy, duś dalej, mieszając od czasu do czasu, aż dżem zgęstnieje. 
7. Utłucz goździki, dodaj je do dżemu na krótko przed końcem gotowania. Wsyp także cynamon i skórkę cytrynową. 
8. Gorącym dżemem napełniaj wyparzone słoiki, zamykaj je i pasteryzuj 15 minut w temp. 80°C. 
9. Podawaj do mięs (zwłaszcza dziczyzny), ryb, jajek i warzyw. 



 Życzę smacznego :)))))))

poniedziałek, 19 lipca 2010

Pierożki jagodowe

Pyszności .
Szybki, lekki obiad.
To prawdziwy smak lata, plus jagodowe kolorki na jęzorki - wakacyjne menu :)
Nawet nasze kocisko skusiło się  na jednego pierożka  :))

Składniki:
- ciasto pierogowe według tego przepisu 
- jagody
- jogurt / bita śmietana 
- cukier 

1. Gotowe ciasto rozwałkować cienko, wykrawać małe koła szklanką .
2. Na kółeczka nałożyć umyte i osuszone jagody , zlepić brzegi.
3. Wrzucać na wrzątek delikatnie mieszając drewnianą łyżką .
4. Gotować 2 minuty od momentu wypłynięcia.
5. Podawać gorące z jogurtem lub bitą śmietaną , obficie posypane cukrem.

Smacznego :))))

poniedziałek, 28 czerwca 2010

Konfitura truskawkowa - przetwory

Sezon truskawkowy już powoli się kończy, a ja jak zwykle na ostatni gwizdek zdążyłam z przetworami.




W kwestii konfitur, dżemów itp. jestem straszną tradycjonalistką .
Nie ma mowy o żadnym cukrze żelującym !!!
Prawdziwe dżemy i konfitury powstają w ciągu kilku dni, a nie godzin.
Najpierw owoce muszą z syropem puścić sok, potem powolne podgrzewanie uwalnia sok z owoców , a na końcu owoce nabierają pięknej szklistej barwy i osiadają na dnie :)

Korzystam z  książki którą moja mama otrzymała w latach 70 - tych , za wzorową pracę i ' wykonanie normy' w swoim zakładzie pracy :)))
Książka już swoje przeszła , przez nasze rączki ( moje i rodzeństwa) jest cała pomalowana kredkami, nie ma okładki, a kilka kartek jest pochlapane dżemem:)
 

Ale przepisy są czytelne, wiec większego problemu nie ma.

Uwielbiam czas lata i jesieni - tyle warzyw, owoców z których można wyczarować mnóstwo przetworów na długa zimę.
Co roku obiecuje sobie, że nie będę szaleć.
Ale nie potrafię się oprzeć - i idą w ruch owoce, cukier i duuuzo słoiczków:)

Póki jeszcze truskawki są , zachęcam Was do wykonania przynajmniej jednej małej porcji konfitury :)

Wykonanie:
Na 1 kg oczyszczonych truskawek należy przygotować syrop z 1,5 kg cukru i 0,5 litra soku truskawkowego, innego soku lub wody.
Sok / wodę należy zagotować, następnie porcjami wsypać cukier, mieszając co jakiś czas. 
Gotujemy tak długo aż syrop zrobi się klarowny.
Gorącym syropem zalewamy owoce w emaliowanej lub kamiennej misce ( ja użyłam misy z grubego szkła ) .
Odstawiamy do wystygnięcia.
Następnego dnia konfitury gotujemy jednorazowo z przerwami* .
Tak wyglądają konfitury po pierwszym zagotowaniu.
Wszystkie 'pianki' ( zwane też szumowiną ) miedzy truskawkami należy dokładnie zebrać.


* Gotowanie jednorazowe z przerwami oznacza, że konfitury doprowadzamy do wrzenia na małym ogniu, gotujemy 2 - 3 minuty i zestawiamy z ognia.
Po lekkim przestudzeniu ( około 1 - 2 godziny ), ponownie doprowadzamy do wrzenia i znów odstawiamy z ognia.
I tak około 5 - 6 razy aż konfitura będzie gotowa.
Gotowe konfitury to takie które - są półprzeźroczyste, szkliste, owoce są błyszczące, pianka prawie się nie tworzy, a po przestygnięciu na powierzchni tworzy się cienka powłoka.
Gorące konfitury nakładamy do słoików, zakręcamy i odstawiamy do wystygnięcia.


Konfitura jest pyszna :))))







piątek, 25 czerwca 2010

Botwinka

Lato w kuchni :)
Z latem za oknem bywa różnie, wiec dogadzamy sobie owocowo-warzywnie, żeby nie wpaść w depresję.

Dzisiaj proponuje Wam kolorową botwinkę .
To moja ulubiona zupa, pamiętam ją z dzieciństwa:))
I o dziwo, moje dziewczyny tez ją lubią , a najbardziej  ' to zielone co w niej pływa' :)))

Składniki ( dla 4 osób) :
- 3 -4 młode buraczki wraz z  łodygami i liśćmi
- 1 młoda cebulka wraz ze szczypiorem
- 2 litry wywaru warzywnego
- 1 mała pietruszka i 1 marchew 
- 4 - 5 młodych ziemniaków
- łyżka octu winnego z czerwonego wina

- sól morska, szczypta czarnego pieprzu 
- 2 płaskie łyżki kwaśniej śmietany do zup

1. Buraczki dokładnie myjemy , kroimy w drobniutką kosteczkę. 
Kilka łodyg wraz z liśćmi  bardzo dokładnie myjemy i kroimy drobniutko ( dodajemy do buraków około dwie garści botwiny).
2. Marchew i pietruszkę obrane ścieramy na dużych oczkach i dodajemy do zupy.
3. Cebulkę wraz ze szczypiorem kroimy bardzo drobno i wrzucamy do zupy.
4. Całość podgrzewamy na małym ogniu. W momencie gdy zupa zaczyna 'pyrkać' wlewamy łyżkę octu i gotujemy dalej około 15 minut ( warzywa maja być na ząb).
5. W tym samym czasie obrane ziemniaki kroimy w średniej wielkości kostkę i gotujemy w osolonym wrzątku około 15 - 20 minut ( nie mogą się rozgotować ).
6. Zupę po 15 minutach doprawiamy do smaku i zarzucamy śmietaną ( śmietana do garnuszka + nalewka zupy = dokładnie mieszamy i dopiero wlewamy całość do wrzątku )
7. Ugotowane ziemniaki odcedzamy i dodajemy do zupy.
8. Zupa jest gotowa, ale żeby nabrać smaku powinna postać około godziny.
9. Po godzinie , można jeszcze doprawić , podgrzać i podajemy.
Smacznego :)))
































sobota, 19 czerwca 2010

Kalafior w bułeczce

Wyjątkowo prosty przepis.
Pamiętam go z dzieciństwa i teraz sama przygotowuje dla moich Córek.
Kalafior najsmaczniejszy jest latem.
Jego mrożona wersja zimą w moim domu niestety nie przejdzie:)
Wiec traktuje go jak typowe warzywo sezonowe - jak jest to jemy bez umiaru :)

Składniki:
 - 1 kalafior ( zdrowy , twardy, bez ciemnych nalotów na różyczkach ),
- 2 łyżki masła 
- 3 łyżki bułki tartej 
- sól, pieprz 

1. Kalafiora dzielimy na małe różyczki i BARDZO dokładnie myjemy pod bieżącą woda .
2. Różyczki wrzucamy na osolony wrzątek z odrobiną soku z cytryny i blanszujemy kilka minut.
3. Odcedzamy , wrzucamy do rondla z roztopionym masłem.
4. Podsmażamy dosłownie 2 - 3 minuty cały czas delikatnie mieszając kalafiora.
5. Na suchą patelnie wsypujemy bułkę tartą i 'rumienimy' na małym ogniu. Gotowa bułka tarta ma kolor skórki chleba ( taka jest najpyszniejsza.)
6. Na patelnie wrzucamy naszego kalafiora i delikatnie potrząsamy, tak żeby bułka oblepiła każdą różyczkę, doprawiamy sola i odrobiną pieprzu .
7. Podajemy - najlepiej smakuje gorący prosto z patelni , bez żadnych dodatków.
Czasem podaje go w tej postaci do pieczonego kurczaka lub tilapii z foli.

Smacznego :)))


poniedziałek, 14 czerwca 2010

Kruche ciasto z truskawkami

Oj zła ze mnie kobieta :P
Zaniedbałam bloga kulinarnego okropnie.
Bardzo Was przepraszam, ale pochłonęły mnie Anielice:)))

Muszę się poprawić i zasypać Was przepisami.
Dzisiaj , letnie ciasto truskawkowe ( w końcu sezon truskawkowy w pełni ) - szybkie , wyjatkowo proste w wykonaniu i baaardzo smaczne.:)))
Polecam , naprawdę jest pyszne.


Składniki: na duża blaszkę 

- 4 szklanki mąki pszennej
- 3 żółtka
- 3/4 kostki margaryny
- 1 szklanka cukru
- 3 łyżki kwaśnej śmietany
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia
- około 0,5 kg truskawek

1. Mąkę z margaryną posiekać nożem.
2. Żółtka, cukier i śmietanę roztrzepać widelcem.
3. Do mąki dodać masę z żółtek i śmietany wraz z proszkiem do pieczenia i zarobić ciasto.
4. Włożyć do lodówki na 1/2 godziny.
5. Truskawki opłukać, obrać z szypułek , pokroić na ćwiartki.
6. Połowę ciasta rozwałkować i wyłożyć na blaszkę.
7. Ułożyć truskawki.
8. Przykryć drugim ciastem , nakłuć widelcem .
9. Piec w 190 - 200 C przez 30 - 40 minut.
 
Smacznego :)))) 


























czwartek, 6 maja 2010

Sałatka brokułowa

Takie wiosenne kolory na talerzu poprawiają humor w deszczowy dzień:)

Sałatkę podaje  najczęściej jako drugie danie z dodatkiem pieczonego schabu i białego pieczywa.

Jest bardzo szybka w przygotowaniu, a na schłodzenie wystarczy 10 minut.

Brokuł u mnie w domu rządzi , obok cukinii, pomidorów i włoskiej kapusty jest ulubionym warzywem moich dziewczyn.
Pochłaniany w postaci zupy, sałatki, tarty, czy po prostu jako 'pogryzacz' miedzy posiłkami :)
Kompozycja tej sałatki jest moim dziełem .
Zlepiłam w całość warzywa , które nam smakują plus jajo :)))

Składniki:

- 1 brokuł
- 3 jajka ugotowane na twardo
- 1 duża cebula 
- 2 pomidory
- pół pęczka szczypiorku
- 2 ząbki czosnku
- 4 łyżki śmietany 18 %
- 3 łyżki majonezu
- pieprz, sól


1. Brokuł dzielimy na różyczki i wrzucamy na osolony wrzątek. Gotujemy 2 minuty, odcedzamy i zostawiany do wystygnięcia.
2. Cebule kroimy w piórka i przelewamy wrzątkiem - złagodzimy ostry smak.
3. Jaja dzielimy na ósemki.
4. Sparzone pomidory, obieramy ze skórki i kroimy na ósemki.
5. Śmietanę łączymy z majonezem, posiekanym szczypiorkiem , zmiażdżonym czosnkiem, solą i pieprzem.
6. Warzywa i jaja układamy w misce warstwami , całość polewamy gotowym sosem śmietanowo-majonezowym.
7. Schładzamy w lodówce około 10 - 15 minut i podajemy.


Smacznego :)))))



środa, 7 kwietnia 2010

Quesadillas z serami

Wreszcie odgrzebałam się po świętach :)))
Obiecałam sama sobie, że zamieszczę tu więcej przepisów świątecznych, ale niestety nie udało się.
Zabrakło trochę czasu na zdjęcia w szale świątecznym.
No cóż , następnym razem będzie lepiej :)

A dzisiaj coś z kuchni meksykańskiej - szybkie, smaczne quesadillas z serami.
Na podwieczorek, lub kolację .



Składniki: 

- placki tortilli
- 100 g sera cheddar
- 100 g sera mozzarella
- 1 szalotka

Dipy:

- śmietana 18 % plus sos chilli
- ketchup plus sos czosnkowy chilli


1. Sery ścieramy na tarce na dużych oczkach , dodajemy pokrojoną w kosteczkę szalotkę .
Można też dodać  mięso , ja dzisiaj wrzuciłam 1/2 grillowanej piersi z kurczaka .
2. Całość mieszamy widelcem.
3. Na rozgrzanej patelni kładziemy placek tortilli, posypujemy serami i przykrywamy drugim plackiem.
4. Gdy tortilla jest przyrumieniona odwracam ją i dociskam wierzchni placek .
5. Po przyrumienieniu dolnego placka ściągamy z patelni i jeszcze gorące kroimy na trójkąty.
6. Podajemy gorące z dipami( składniki dipów mieszamy i schładzamy przed podaniem )


Smacznego :)))









środa, 31 marca 2010

Babeczki wielkanocne

Ich obecność jest obowiązkowa  na wielkanocnym stole.
Przepis sprawdzony wielokrotnie, w różnych wersjach: z owocami, kakao, migdałami.
Dzisiaj przepis klasyczny bez żadnych dodatków.
Po upieczeniu babeczki przechowujemy w zamkniętym pudełku, zachowują świeżość do tygodnia.
Z podanych składników ja upiekłam 25 maleńkich babeczek, oczywiście można iść na łatwiznę i gotowe ciasto upiec w jednej dużej foremce.

Składniki:
 - 2 całe jaja.
- 1/2 szklanki cukru zwykłego
- 1/2 szklanki mąki pszennej przesianej
- 1/4 szklanki mąki kartoflanej
- 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia ( można dać trochę mniej )
- 1/2 kostki dobrej margaryny, ja używam zawsze Kasi

1. Całe jaja ubijamy z cukrem na puszysta masę . Około 10 minut. Masa musi być dobrze ubita inaczej po upieczeniu babeczki będą zakalcowate..
2. Obie mąki wraz z proszkiem mieszamy i dodajemy po łyżce do masy jajecznej, cały czas miksujemy na niskich obrotach.
3.Margarynę podgrzewamy do całkowitego rozpuszczenia i taką gorącą wlewamy cienkim strużkiem do ciasta ciągle miksując.
4. Gotowe ciasto nakładamy ( po 1 dużej łyżce ) do foremek wysmarowanych olejem i posypanych bułką tartą.
5. Pieczemy około 15 - 20 minut w 160 C

Smacznego :))))





























niedziela, 21 marca 2010

Mazurek kajmakowy

Wielkanoc tuż  tuż , wiec pora zabrać się za świąteczne specjały.
Mazurek kajmakowy - to chyba najpopularniejsze ciasto wielkanocne - bardzo proste w wykonaniu i smaczne.

Co do ozdabiania - to po prostu dekorujemy go tym co najbardziej lubimy.

Mój dzisiejszy jest z orzechami włoskimi, ale równie dobrze smakuje z migdałami, daktylami czy rodzynkami .


Składniki na małą blaszkę :

- 150 g mąki pszennej przesianej 
- 150 g miękkiego masła
- 70 g cukru pudru
- 70 g maki ryżowej lub ziemniaczanej
- 200 g gotowego kajmaku
- 1/2 szklanki orzechów włoskich ( połówek)


1. Zarabiamy ciasto z : mąka pszenna, ryżowa, cukier, masło.
2. Schładzamy 30 minut w lodówce.
3. 1/3 ciasta odkładamy, resztę wałkujemy i przekładamy do formy wyłożonej papierem do pieczenia.
4. Z pozostałego ciasta wałkujemy rękami na blacie wałeczki i robimy rant na brzegach formy. Układamy również kratkę na całej powierzchni mazurka.
5. Ciasto pieczemy około 30 minut w 170 C.
6. Po upieczeniu cisto zostawiamy do wystygnięcia, a w tym czasie przygotowujemy masę kajmakową.
7. Kajmak wkładamy do rondla i dodajemy łyżkę masła, podgrzewamy na bardzo małym ogniu ciągle mieszając do momentu aż masło połączy się z kajmakiem.
Gotową masą napełniamy co drugi kwadracik ciasta.
8. Do pozostałej masy wcieramy 4 kostki czekolady gorzkiej i dokładnie całość mieszamy podgrzewając na małym ogniu. Powstałą masą napełniamy pozostałe puste kwadraciki ciasta.
9. Orzechy wrzucamy na patelnie i prażymy 2 - 3 minuty.
10. Na każdy kwadracik układamy połówkę orzecha.


Smacznego :))))
























































wtorek, 16 marca 2010

Maślane ciasteczka

Na poprawę nastroju w ten zimowy dzień:////
Przewrotnie wykrawane foremkami świątecznymi : choinki, dzwoneczki...
Ciasteczka baardzo maślane, pyszne, proste w wykonaniu.
A ile radości dla moich znudzonych pogodą córek przy wykrawaniu, a jaki słodki bałagan w kuchni :)))


Składniki:

- 250 g przesianej mąki pszennej
- 120 g cukru zwykłego 
- 150 g miękkiego masła
- 1 całe jajo
- szczypta soli
- szczypta proszku do pieczenia
- 1 łyżka bakalii ( mogą być zmielone orzechy włoskie, migdały, wiórki kokosowe - to co lubimy )


1. Przesianą mąkę z proszkiem do pieczenia siekamy na stolnicy z miękkim masłem , dodajemy całe jajo, sól , cukier , bakalie.
2. Ciasto bardzo dokładnie wyrabiamy i schładzamy w lodówce przez 30 minut.
3. Schłodzone ciasto porcjami wałkujemy na grubość 2 mm i wycinamy ciasteczka.
4. Układamy na blasze wyłożonej papierem.
5. Pieczemy w nagrzanym do 180 C piekarniku przez 15 minut.

Smacznego :))))

piątek, 12 marca 2010

Ruskie pierogi - klasycznie

Oj wybaczcie, że zaniedbałam bloga kulinarnego.
Ale wsiąkłam na maksa w blog robótkowy .
Na kulinarny czasu brakuje.
Zdjęcia cierpliwie czekają na publikację :)

Dzisiaj bardzo tradycyjnie - ruskie pierogi .
Takie jakie robi moja mama, takie jakie pamiętam z dzieciństwa.
Z niezdrowymi skwarkami - kto lubi zdrowe jedzenie - to nie dla niego :))




Składniki na farsz:

- 250 g sera białego tłustego
- 300 g ugotowanych ziemniaków
- 1 jajko
- 1 średnia cebula
- 1/2 łyżeczki suszonej mięty lub lubczyku
- 4-5 plastrów boczku ( tłustego :P)
- pieprz , sól do smaku

1. Ciasto pierogowe przygotowujemy według tego przepisu .
2. Ziemniaki i ser mielimy w maszynce.
3. 3 plastry boczku kroimy w drobną kosteczkę i podsmażamy, gdy już się boczek wytopi dodajemy pokrojoną w drobną kosteczkę cebule .
4. Do zmielonych ziemniaków z serem dodajemy boczek i cebulkę ( odsączamy cały tłuszcz)
5. Wbijamy całe jajko dodajemy sól i pieprz oraz miętę . Całość dokładnie mieszamy i mamy gotowy farsz.
6. Nakładamy farsz do wykrojonego ciasta , zlepiamy brzegi.
7. Pierogi wrzucamy na osolony wrzątek i gotujemy 2 minuty od momentu wypłynięcia.
8. Gotowe pierogi okraszamy podsmażonym boczkiem i podajemy.


Smacznego :))))


niedziela, 28 lutego 2010

Candy - wyniki !

Zakończone !
I są zwyciężczynie !
W candy wzięły udział 52 osoby - 1 komentarz był zdublowany i jedna blogowiczka chciała tylko pozdrowić :)


Wszystkie nicki zostały zamienione w losy  i  wrzucone do koszyka.
W roli maszyny losującej dwie słodkie Istotki:)

Pierwszy los wyciągnęła Gabi , drugi Oliwia i oczywiście zwiała z nim . Musiałam ją gonić po domu, żeby się dowiedzieć kto wygrał.




A  szczęściary w moim kulinarnym candy to :

Ipsa

La Raposa

Gratuluje zwyciężczyniom i czekam na maile z adresem :)

Wszystkim którzy wzięli udział w zabawie, bardzo bardzo dziękuję i zapraszam do zaglądania .
Obiecuje już niedługo kolejne candy :))

wtorek, 23 lutego 2010

Tarta jabłkowa

Tarta na poprawę nastroju.
Jabłka plus śmietanowa 'puchatość' - nic więcej do szczęścia nie trzeba.
Cóż mam napisać, jest pyszna:)


Składniki:

- 1 i 1/2 szklanki mąki
- 14 dag masła
- 1/2 szklanki zimnej wody 
- szczypta soli

Zarabiamy ciasto, formujemy kulkę i schładzamy 2 godziny w lodówce. 


- 3 duże jabłka
- 1/2 szklanki cukru zwykłego
- 2 jaja
- 200 ml śmietanki np. łaciatej


1. Formę na tarte smarujemy dokładnie masłem.
2. Rozkładamy na niej rozwałkowane ciasto, lekko dociskamy brzegi i nakłuwamy dno widelcem.
3. Podpiekamy 15 minut w 160 C ( na wierzch papier do pieczenia i równo rozłożona fasola - brzegi tarty pozostaną wysokie).
4. Na podpieczonym cieście układamy koliście jabłka ( obrane i pokrojone w cienkie plasterki).
5. Jaja mieszamy z cukrem i śmietanką i zalewamy  masą jabłka.
6. Pieczemy 30 minut w 180 C, do momentu aż jabłka i ciasto zrobią się złote.


Smacznego :)))




 


  


 


sobota, 20 lutego 2010

Sernik z brzoskwiniami

Na początku muszę przeprosić odwiedzających za to, że ostatnio mało się tu dzieje.
Wybaczcie to nie z zaniedbania lecz z braku czasu tu pusto.
Postaram się nadrobić zaległości bo zdjęć dużo czeka i przepisów również.


Jak sernik to najsmaczniejszy klasyczny, na kruchym spodzie z duużą ilością rodzynek.
Ale wersja brzoskwiniowa, jest równie pyszna, ciasto nabiera koloru i jest bardziej 'mokre'.
Przepis sprawdzony, bardzo łatwy.


Składniki na dużą blaszkę : 

ciasto:
- 3 szklanki mąki tortowej przesianej,
- 1 kostka margaryny,
- 3 łyżki cukru pudru,
- 5 żółtek,
- 3 łyżeczki proszku do pieczenia ,

masa serowa:

- 0,5 kg białego sera ( ja kupuje gotowy dwukrotnie zmielony, jeśli kupujemy zwykły musimy go przepuścić przez maszynkę ),
- 1 budyń śmietankowy,
- 1/2 szklanki cukru zwykłego
- 1 całe jajo,
- 1/2 kostki masła roztopionego i wystudzonego


dodatkowo:

- puszka odsączonych brzoskwiń,
- 5 białek,
- niepełna szklanka cukru zwykłego

 
1. Z składników na ciasto zagniatamy kruche, dzielimy na dwie części.
2. Jedną cześć wykładamy na blachę ( ciasto jest tak kruche , że ja najczęściej blaszkę wylepiam palcami rozwałkowanym ciastem ). 
3. Wszystkie składniki masy serowej ucieramy dodając kolejno: ser, cukier, jajo, budyń, masło. Gotowa masę, wylewamy na ciasto.
4. Na masie serowej układamy połówki brzoskwiń w niewielkich odległościach.
5. Z 5 białek ubijamy bardzo sztywną pianę , pod koniec ubijania dodajemy partiami cukier.
6. Gotową pianę wylewamy na brzoskwinie.
7. Druga część ciasta ścieramy na tarce na grubych oczkach bezpośrednio na pianę .
8. Pieczemy około 1 h w 180 C, długość pieczenia  zależy od piekarnika :)


Smacznego :))))






piątek, 12 lutego 2010

Czosnek marynowany w miodzie

Pyszności które wykorzystuje do sałatek, sosów i surówek.
Bardzo proste w przygotowaniu, z miodową nutą.
Wiem , wiem że na sklepowej półce jest gotowy marynowany czosnek, ale ten domowej roboty jest bez konserwantów , czyli wiem co jem.
Polecam !


Składniki:

- 3 główki czosnku
- zalewa:
- 1/4 szklanki octu winnego białego 
- 1/2 szklanki wody
- sok z 1 cytryny
- 3 łyzki miodu ( najlepszy jest spadziowy)
- 1/2 łyżeczki soli

1. Czosnek dzielimy, obieramy i blanszujemy. Odsączony układamy w wyparzonym słoiczku.
2. Wszystkie składniki zalewy doprowadzamy do wrzenia, dotujemy minutę.
3. Gorącą marynatą zalewamy czosnek.
4. Zakręcamy i pasteryzujemy 10 minut.
5. Po pierwszym otwarciu przechowujemy w lodówce.


Smacznego :))))



poniedziałek, 8 lutego 2010

Faworki vel chrusty



O mały figiel i przegapiłabym Tłusty Czwartek :)))
Wiem, wiem dzisiaj dopiero poniedziałek , ale trzeba poczynić przygotowania i podzielić się przepisami wcześniej.
To właśnie "z okazji pierwszego poniedziałku w tym tygodniu', jak mawia moja brzydsza połowa , po południu smażyłam faworki:)
Cała praca trwała 45 minut , razem z wyrabianiem ciasta - czyli szybciutko :)


Składniki: 

- 6 żółtek
- 40 dag maki pszennej przesianej
- 12 łyżek gęstej kwaśnej śmietany 18 %
- 2 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia
- szczypta soli
- 2 łyżki spirytusu
- 2 litry oleju słonecznikowego do smażenia 
- cukier puder do posypania


1. Mąkę mieszamy z żółtkami, proszkiem do pieczenia, solą, spirytusem , śmietaną. Wyrabiamy około 10 minut , co jakiś czas uderzając pięścią w ciasto ( myślimy wtedy kogo nie lubimy :P), w ten sposób napowietrzamy je .
2. Gotowe ciasto wałkujemy partiami, jak najmniej podsypujemy mąką  ( ta mąka potem się pali w gorącym oleju )
3. Z ciasta wycinamy pasy o szerokości 3 -4 cm . Każdy pasek dzielimy na krótsze, a jego środek kroimy wzdłuż i przewijamy.
4. Smażymy na tłuszczu na złoty kolor z obu stron ( do oleju również dodajemy spirytus ,około 2 łyżki)
5. Po usmażeniu układamy na serwetkach aby ociekły.
6. Potem na talerz i posypujemy nieprzyzwoicie duża ilością cukru pudru.


Smacznego :))))









 


Pierożki z białym serem

Osobiście nie przepadam za obiadami na słodko.
Ale moje córy tak, wiec nie pozostaje nic innego jak dopasować się do większości .
Najczęściej te pierożki robiłam tylko z serem białym.
Serek Danio to czysty przypadek - miałam w lodówce mało białego i mało czasu na wyskok do sklepu.
Dlatego ten przepis to czysta improwizacja , która już na stałe gości w mojej kuchni:)
Nadzienie  zrobiło się aksamitne i delikatne w smaku.

Składniki:
 - ciasto pierogowe, przepis dostępny tu 
- farsz:
- 250 g sera białego tłustego lub półtłustego
- 1 żółtko
- 1 łyżka cukru zwykłego
- 1 serek Danio ( ulubiony smak )



1. Ser biały przecieramy przez sitko ( będzie puszysty) dodajemy serek Danio ( wszystkie kawałeczki owoców wyjmujemy, potrzebujemy czysty serek ), żółtko, łyżkę cukru.
2. Wszystkie składniki dokładnie mieszamy i odstawimy do lodówki na 30 minut.
3. W tym czasie przygotowujemy ciasto , na rozwałkowanym wykrawamy małe kółeczka.
4. Schłodzony farsz nakładamy na ciasto ( nie więcej niż 1/2 łyżeczki ) i dokładnie zlepiamy brzegi.
5. Pierożki wrzucamy na osolony wrzątek, gotujemy 2 minuty od momentu gdy wypłyną na wierzch. Od czasu do czasu delikatnie mieszamy drewnianą łyżką.
6. Podajemy posypane cukrem, cynamonem i polane odrobiną rozpuszczonego masła.

Smacznego :))))









piątek, 5 lutego 2010

Kluseczki lane lub kładzione

Już wczoraj obiecałam Oliwce, że dodam przepis, ale padłam wieczorem ze zmęczenia i sił starczyło tylko na wpis o zupie.
Przy podawaniu przepisów pojawia się u mnie czasem problem.
Bardzo dużo szaleje w kuchni i dużo gotuje 'na oko'.
Potem nie jestem w stanie określić dokładnej ilości składników.
Wczoraj pierwszy raz w życiu odmierzyłam ilość mąki jaką dodaje do ciasta na kluseczki !!!!!
To teraz mogę podać dokładny przepis:)

Składniki dla 4 osób:

- 2 całe jaja
- 5 - 6 łyżek  przesianej mąki pszennej
- 1/2 łyżeczki  soli

1. Jaja ucieramy bardzo dokładnie z mąką na jednolitą masę.
Gdy chcemy kluseczki lane dajemy 5 łyżek maki, gdy kładzione 6 ( ciasto musi być bardzo gęste).
2. Na osolony wrzątek wlewamy bardzo powoli cieniutkim strumieniem ciasto ( kluski lane ), łyżką w tym samym czasie mieszamy delikatnie gotujące się kluseczki ( inaczej będzie w garnku jedna wielka gluta) .
Gotujemy 1 minute i natychmiast odcedzamy i przelewamy zimną wodą delikatnie je potrząsając. I juz:)
2. Ciasto na kluseczki kładzione ma być bardzo gęste, nabieramy je na mokra łyżeczkę ( ja używam malutkiej , tej do kawy ) i drugą mokrą łyżeczką ściągamy na wrzątek ( powstają wtedy małe kluseczki o kształcie migdałków). wrzucamy na wrzątek dość szybko w trakcie kilka razy mieszamy i gdy się zagotują , odcedzamy i przelewamy zimną wodą.


Dzisiaj wpis bez zdjęcia, ale za to zostawię Wam trochę całusów :****

czwartek, 4 lutego 2010

Zupa - krem z pomidorów

Oczywiście najlepiej smakuje ze świeżych pomidorów późnym latem .
Zimą zupę gotuje z pomidorów w puszce, świeże się niestety nie nadają .


Składniki:

- 2 puszki całych pomidorów
- łyżeczka masła
- 1 mała cebula
- 1 mała marchew
- 1 mała pietruszka
- 2 litry wywaru warzywnego
- 1/2 łyżeczki przyprawy Piri piri z Kotanyi
- 1 - 2 łyżki śmietany 18 % kwaśnej
- sól, pieprz do smaku


1. Do garnka wrzucamy masełko , gdy się rozpuści dodajemy pokrojoną w drobne piórka cebulkę , podsmażamy na małym ogniu dosłownie 2 -3 minuty ciągle mieszając.
2. Odsączone pomidory kroimy w kostkę i wrzucamy na cebulkę, razem z marchewką i pietruszką ( starte na dużych oczkach ).
3. Kolejne 2 - 3 minuty podsmażamy i zalewamy wywarem.
4. Wlewamy zalewę z pomidorów i gotujemy na małym ogniu około 20 minut .
5. Dodajemy sól, przyprawę Piri piri, pieprz do smaku i gotujemy kilka minut.
6. W oryginalnym przepisie zupa była zmiksowana, ale ja zostawiam taką z kawałeczkami pomidorów , cebuli i całej reszty , bo nie lubię jeść przecieru pomidorowego :)
7. Tuz przed podaniem dodaje 2 łyżki śmietany 18 % - odlewam pół szklanki zupy mieszam z tym śmietanę i powoli wlewam do zupy ciągle mieszając aż do zawrzenia.
8. Zupę - krem podaje z kluseczkami kładzionymi lub lanymi , posypuje odrobiną bazylii i słodką papryką.

Jeśli chcemy gesty krem dajemy więcej pomidorów przy tej samej ilości wywaru i niestety miksujemy:).

Smacznego :)))


środa, 3 lutego 2010

Przyszła pora na CANDY !!!!

Pomyśłałam, że skoro dzielę sie z Wami przepisami z mojej szuflady, to moge sie podzielić produktami, które używam na co dzień w kuchni.
Czas wiec zacząć pierwsze CANDY !!!!!
Z wszystkich chętnych wylosuje dwie osoby, które otrzymają dokładnie taki zestaw jak na zdjęciu.

- Tao tao, Sos słodko-pikantny chili
- Tao tao, Mleczko kokosowe
- Manufaktura Smaku, Przyprawa do Shoarmy
- Manufaktura Smaku, Przyprawa 'Pięć smaków'



Zasady takie jak zwykle :
- komentarz pod tym wpisem
- podlinkowane zdjęcie na swoim blogu z informacją o CANDY
- osoby, które nie posiadają bloga proszę o podanie adresu e-mail.


Zabawa potrwa do 27 lutego, losowanie dnia następnego.

Będzie mi bardzo miło gdy osoby biorące udział w zabawie , zostawią ślad swojej obecności w obserwowanych :)


Zapraszam :)))))

wtorek, 2 lutego 2010

Szynka wieprzowa z cytrynową nutą

Kromeczka domowego chleba , plaster szynki , duuuży plaster pomidora i można zaczynać intensywny dzień :)


Składniki:


- 600 g surowej szynki wieprzowej
- 1 łyżka oliwy z oliwek
- 1 łyżeczka startej skórki cytrynowej
-  po 1 łyżeczce suszonej cebuli i czosnku 
- 1/2 łyżeczki pieprzu czarnego
- szczypta cukru
- 1/2 łyżeczki soli 


1. Wszystkie przyprawy mieszamy z oliwą i gotową pasta nacieramy szynkę.
2. Pieczemy pod przykryciem około 1 godziny w temperaturze 180 C.
3. Można podawać na gorąco, ale najlepiej smakuje na zimno .



Smacznego :))



sobota, 30 stycznia 2010

Surówka z pora

To najlepszy dodatek do pałek drobiowych na ostro.


Składniki:

- 1 por, tylko jasna część
- 1 duża marchew
- 1 jabłko
- 2 - 3 łyżki smietany 18 %
- sól, pieprz do smaku


1. Pora kroimy w cienkie talarki , posypujemy 1/4 łyżeczki soli , mieszamy i odstawiamy na godzinę.
2. Po godzinie dokładnie odciskamy pora, dodajemy strata na małych oczkach marchew i jabłko ( starte na dużych oczkach)
3. Dodajemy śmietanę i pieprz, dokładnie mieszamy.
4. Na koniec dodajemy odrobinę soli i schładzamy w lodówce około 30 minut.


Smacznego :))))



Drób na ostro

Weekend sprzyja gotowaniu.
I wstrętna pogoda za oknem również .
Na rozgrzanie proponuje drób w paście Harissa - pikantnie, pysznie, szybko :)
Pasta jest bardzo ostra, ale w małych ilościach nadaje mięsu rewelacyjny smak i kruchość .



Składniki dla 4 osób:

- 8 pałek drobiowych
- 2 łyżki pasty pomidorowej
- 1/2 łyżeczki pasty Harissa
- 1 łyżeczka suszonego czosnku


1. Mieszamy pasty i czosnek i nacieramy pałki drobiowe.
2. Odstawiamy do lodówki przynajmniej na 4-5 godzin , najlepiej na noc.
3. Pieczemy pod przykryciem lub w folii około 1 godziny w 170 C.
4. Pod koniec pieczenia odwijamy folie , żeby mięso się zarumieniło.
5. Podajemy z brązowym ryżem i surówką , np. z pora.


Smacznego :))))



piątek, 29 stycznia 2010

Rogaliki drożdżowe

Spędziłam dzisiejsze popołudnie z miłą osobą:)
Przy czarnej kawie i tych rogalikach obgadałyśmy wszystko co ważne , a nawet powspominałyśmy czasy licealne:)))
Było bardzo miło .
Rogaliki nie wymagają dużych zdolności kulinarnych , wystarczy drożdże wrzucić do śmietany - dać im trochę czasu na pączkowanie.
Potem wszystko pięknie połączyć, dodać odrobinę konfitury, patrzeć jak rosną w gorącym piekarniku, jeszcze ciepłe okryć cukrowym puchem i już :))))



Składniki:

- 0,5 kg maki pszennej tortowej przesianej
- 50 g drożdży świeżych
- 1 szklanka 18 % śmietany
- kostka masła
- 2 żółtka
- 1 całe jajo
- 2 łyżki cukru
- konfitura , dowolna

1. Śmietanę mieszamy z rozkruszonymi drożdżami i cukrem - pozostawiamy do wyrośnięcia na 20 minut
2. Do przesianej na stolnicę mąki dodajemy miękkie masło, dokładnie siekamy
3. Do ciasta dodajemy wyrośnięty rozczyn oraz jajka
4. Zarabiamy dokładnie ciasto.
5. Wałkujemy na grubość 2 -3 mm , kroimy na trójkąty, na każdym kładziemy konfiturę i zawijamy
( nie zostawiamy do ponownego wyrośnięcia ).
6. Rogaliki układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia , smarujemy roztrzepanym jajkiem i pieczemy około 20 - 25 minut w 170 C.
7. Podajemy po wystygnięciu , posypane cukrem pudrem .


Smacznego :))))








czwartek, 28 stycznia 2010

Muffiny bananowe

Muffiny nigdy się nie nudzą :)
W dodatku są łatwe w wykonaniu i nie ma możliwości, ze coś się nie uda.
To taki miły akcent po obiedzie.
No przecież coś się nam należy w tak wstrętną pogodę , prawda ?



Składniki:

- 200 g mąki pszennej
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia
- 100 g masła
- 80 g cukru zwykłego
- szczypta soli
- 80 ml kefiru
- 2 średnie banany
- 3 łyżki kremu orzechowego

1. Suche składniki ( mąka, proszek, cukier, sól) wymieszać razem w misie.
2. Masło rozgrzać, jaja roztrzepać z kefirem i dodać do masła.
3. Banany rozdrobnić widelcem na papkę i połączyć z kremem orzechowym
4. Wszystkie składniki razem połączyć i dokładnie wymieszać, nie miksować.
5. Nakładać do papilotek i piec przez 20 minut w 160 C.


Smacznego :))))




poniedziałek, 25 stycznia 2010

Sałatka selerowa na słodko

Dalej pozostaje w klimacie orzechów włoskich.
Dzisiaj proponuje prostą sałatkę na słodko z bakaliami.
Sycącą i zdrową .


Składniki:

- 2 słoiczki selera - makaroniki
- 2 jabłka
- puszka ananasa
- 10 dag orzechów włoskich pokrojonych
- 5 dag rodzynek sparzonych
- szczypta soli
- pieprz czarny
- 4 łyżki majonezu

1. Seler kroimy na krótsze makaroniki i odsączamy na sitku
2. Ananasy ( odsączone) i jabłka kroimy na cienkie słupki
3. Wszystkie składniki delikatnie mieszamy , dodajemy szczyptę soli , pieprz i majonez.
4. Schładzamy około godziny
5. Podajemy, sałatka nie potrzebuje żadnych dodatków, no chyba , że lampki dobrego czerwonego wina .


Smacznego :))))


sobota, 23 stycznia 2010

Orzechowe co nieco

Łatwe ciacho , do niedzielnej kawy z przyjaciółmi.
Przyszedł czas żeby wykorzystać orzechy włoskie z własnego ogrodu, suszone w jesiennym słońcu.
Smakują wyśmienicie.
Ciacho wysokokaloryczne, ale w obliczu siarczystych mrozów trochę kalorii nie zaszkodzi:)

Składniki na dużą blaszkę:

- 14 dag masła
- 8 dag cukru pudru
- 4 jaja
- 35 dag mąki pszennej
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- 25 dag cukru zwykłego
- 20 dag pokrojonych orzechów włoskich
- mały słoik marmolady , można ja zmieszać z łyżką konfitury różanej


1. Masło ucieramy z cukrem pudrem, następnie dodajemy żółtka i dokładnie miksujemy.
2. Tak przygotowaną masę dodajemy do przesianej mąki zmieszanej z proszkiem do pieczenia.
3. Wyrabiamy ciasto.
4. Rozwałkowane przekładamy do blaszki i rozsmarowujemy na cieście marmoladę.
5. 4 białka ubijamy na sztywno, następnie dodajemy porcjami cukier zwykły.
6. Gdy masa robi się sztywna dodajemy pokrojone orzechy i mieszamy wszystko łyżką.
7. Masę przekładamy na marmoladę.
8. Pieczemy w 160C około 1,5 godziny ( masa z białek ma być sucha). Jeśli widzimy , że masa za szybko brązowieje, skręcamy temperaturę.
Podajemy po wystygnięciu.


Smacznego :))))

wtorek, 19 stycznia 2010

Wątróbka drobiowa - pyszna

O wartościach zdrowotnych wątróbki nie będę się rozpisywać , bo każdy wie, że jest zdrowa !!
Mogę się pochwalić jej przygotowaniem.
Danie jest banalnie proste.
Sekret tkwi w odpowiednim przygotowaniu wątróbki, żeby nie smakowała jak podeszwa buta .

Najważniejsze jest zimne mleko - dzięki niemu kruszeje i traci posmak krwi.
Oliwa plus masło , to drugi sekret - połączenie tych tłuszczy powoduje , ze wątróbka jest sprężysta i soczysta.
Sól - jeśli posolimy wątróbkę przed smażeniem - to możemy ja wyrzucić do kosza , lub podarować kotu ( może on ja pogryzie ). Staje się twarda, sucha , no niejadalna , niestety.
Sól dodajemy już na talerzu.
Cebula też ma swoją role - aromatyzuje podroby:)
Czyli - jedząc tak przygotowaną wątróbkę - jemy zdrowe pyszności.


Składniki dla 4 osób:

- 600 g wątróbki drobiowej
- 1 duża cebula
- oliwa z oliwek
- łyżka masła
- sól
- litr mleka
- 4-5 łyżek mąki

1. Wątróbkę dokładnie oczyszczamy z błon , myjemy i wrzucamy do dużej misy
2. Zalewamy zimnym mlekiem i odstawiamy na 2 godziny do lodówki
3. Przecedzamy na sicie , mocno potrząsamy, żeby pozbyć się całego mleka.
4. Obtaczamy w mące .
5. Na patelnie wlewamy oliwę z oliwek ( ma dokładnie przykryć dno ) i dodajemy masło
6. Wątróbkę wrzucamy na lekko gorący tłuszcz i smażymy na małym ogniu pod przykryciem.
7. Po kilku minutach przewracamy i wtedy dodajemy pokrojoną w piórka cebulkę.
8. Smażymy do momentu gdy wątróbka się lekko przyrumieni.
9. Podajemy z buraczkami lub z klasycznym ogórkiem kwaszonym i ziemniakami z wody .
10. Solimy dopiero na talerzu .

Smacznego :))))




poniedziałek, 18 stycznia 2010

Pancakes polskie

Leniwe śniadanie, bo trwało 40 minut :)
To zasługa ferii Gabi.
Nie musiałam dzisiaj spać z budzikiem na pyszczychu i wstawać jeszcze gdy na dworze szaro .

Dziewczyny w piżamkach ( ja też ) z apetytem wciągały pancakesy z konfiturą brzoskwiniową mojej roboty:)
Kocham takie poniedziałki:)

Przepis który podaje zaczerpnęłam ze strony Kwestia Smaku
Polecam wyszły rewelacyjne:)


Składniki:

- 2 szklanki mąki
- 2 jajka

- 1 i 1/2 szklanki mleka
- 3 łyżeczki proszku do pieczenia
- 75 g roztopionego masła
- 1/3 szklanki cukru pudru
- szczypta soli

1. Mąkę i cukier puder przesiewamy do dużej misy, dodajemy proszek do pieczenia i sól.
2. Jaja roztrzepujemy dodajemy do nich masło i mleko.
3. Wszystkie składniki łączymy , dokładnie mieszamy i odstawiamy na 15 minut.
4. Smażymy na suchej patelni, na małym ogniu , żeby ciasto zdążyło wyrosnąć.
5. Podajemy z tym co najbardziej lubimy : syropem klonowym, miodem, śmietanką, konfiturą.

Smacznego :))))




niedziela, 17 stycznia 2010

Jajka faszerowane awokado

Z pełną odpowiedzialnością mogę napisać, że moja rodzina to sami " jajcarze".
Cała czwórka, o nie piątka bo Pixel też się liczy , uwielbiamy jajka.
Na miękko, sadzone, faszerowane, zapiekane w bułeczkach - w każdej postaci znikają ze stołu w tempie ekspresowym.
A ja tylko zaliczam co wtorek wiejski targ ze stertą pustych składek na jajka.
Mam już 'swoje gospodynie', które czekają na mnie i nikomu innemu nie opylą 30 jaj.
I zawsze jakiś gratis dostaje od 'firmy' w postaci słoiczka domowej śmietany, takiej którą można nożem kroić, albo prawdziwy domowy ser biały , który najlepiej smakuje z miodem:)

Wczoraj wieczorem zrodziło się w rodzinie zapotrzebowanie na jajka faszerowane z awokado, a ponieważ awokado zdążyło dojrzeć przez 2 dni, wiec zabrałam się za przygotowania.

W wersji oryginalnej są bardzo ostre, ale jeśli podajemy je dzieciom wystarczy po prostu dodać mniej pieprzu cayenne.


Składniki dla 4 osób:

- 5 jaj ugotowanych na twardo
- 1 dojrzałe awokado
- 2 łyżki startego na drobnych oczkach żółtego sera
- mała cebula
- 2 łyżki majonezu
- pieprz cayenne
- sól

1. Ugotowane jajka kroimy na połówki i 4 żółtka przecieramy na siteczku ( piąte jest niepotrzebne )
2. Kroimy cebulkę w bardzo drobną kostkę i dodajemy do jajek.
3. Z awokado wydrążamy miąższ , skrapiamy sokiem z cytryny i rozgniatamy widelcem .
4. Do żółtek dodajemy awokado, ser żółty, majonez, sól i pieprz do smaku - wszystko mieszamy.
5. Nakładamy farsz do połówek jajek i schładzamy przez 30 minut w lodówce. Smakują rewelacyjnie z pieczywem i pieczonym schabem.

Smacznego :)))))




sobota, 16 stycznia 2010

Duszona czerwona kapusta

Dzisiaj tradycyjnie, tak po prostu.
Czerwona kapusta w towarzystwie pieczonej karkówki i ziemniaków z wody.

Składniki dla 4 osób:

- 0,5 kg czerwonej kapusty
- 2 łyżki masła
- 1 cebula
- 1 łyżka octu czerwonego
- 2 ziarenka ziela angielskiego
- 1 liść laurowy
- 2 goździki
- 4 krążki suszonego chilli
- sól, pieprz

1. Szatkujemy kapustę na bardzo drobne piórka . Gotujemy w osolonym wrzątku przez max. 10 minut
2. W miedzy czasie na maśle podsmażamy cebule pokrojoną w piórka , na cebule wrzucamy odsączoną kapustę.
3. Dodajemy wszystkie przyprawy i zalewamy szklanką zimnej wody.
4. Gotujemy na małym ogniu do czasu aż woda z kapusty odparuje.
5. Na koniec dodajemy łyżkę octu dla lepszego smaku i przede wszystkim koloru.
6. Doprawiamy ostatecznie i podajemy na ciepło z wieprzowiną np. z karkówką.


Karkówka:

- 1 kg mięsa
- przyprawy każdej po 1/2 łyżeczki: gorczyca, kolendra, papryka słodka, majeranek, pieprz czarny, jałowiec, goździki, rozmaryn , chilli


1. Karkówke dokładnie myjemy pod zimną wodą .
2. Wszystkie przyprawy rozcieramy w moździerzu i gotową mieszanką nacieramy mięso ( oczywiście jeśli chcemy mniej aromatyczne mieso , dodajemy przyprawy w mniejszej ilości ).
3. Mieso dokładnie zawijamy w folie aluminiową i pieczemy 1 godzinę , bez dodatku tłuszczu
4. Po godzinie rozchylamy folię , dodajemy 1 łyżkę masła i zapiekamy odkryte jeszcze 15 minut.
I gotowe. Karkówka bardzo dobrze smakuje też podawana na zimno.

Smacznego :))))