poniedziałek, 21 grudnia 2009

Ciasteczka mleczne

Zawsze piekę je z myślą o dziewczynkach - na poobiednią przekąskę zamiast zwykłego batonika -ale sama zawsze sie skusze na 1 do kawy.
Mocno mleczne ciasteczka, kruche, nie za słodkie z wyjątkowym smakiem mleka i białej czekolady.
Ja przepis zaczerpnęłam z blogu świetnej 'kucharzycy' Doroty - mleczne ciasteczka.
Polecam, ciasteczka są bardzo proste w wykonaniu, szybkie i pyyyszne.
Przypominają mi moje dzieciństwo i ten smak mleka w proszku na podniebieniu :)

Przepis dostępny na stronie Doroty:)
U mnie tylko zdjęcie:)




niedziela, 20 grudnia 2009

Calzone

Pyszności, zarówno na danie główne jak i na popołudniową wyrzeże w miłym towarzystwie.

Calzone, czyli pizza w kształcie pieroga duuużego z wszelakim nadzieniem.
Po upieczeniu skórka jest chrupiąca a środek jest miękki - w momencie przekrojenia uwalnia się zapach warzyw i ziół.
Możecie użyć składników takich jakie najbardziej lubicie lub po prostu takich jakie są w lodówce.
Rewelacyjnie smakuje z serem feta, mozzarellą, 'fior di latte', pieczonym schabem, kurczakiem grillowanym , czerwoną fasolą . No po porostu z czym tylko chcecie:)

Podstawą mojego dzisiejszego calzone była polędwica, pieczarki , czerwona cebula i papryka.

Składniki na farsz:

- 20 dag polędwicy pieczonej
-3 średnie czerwone cebule
-3 ząbki czosnku zmiażdżone
-25 dag pieczarek
-1 czerwona papryka
- 2 łyżki oliwy z oliwek
-1 łyżeczka ziół prowansalskich
-20 dag sera żółtego np. gouda, lub mozzarelli, fety , 'fior di latte'
-sól , pieprz - do smaku

Na patelnie wlewamy olej , gdy jest rozgrzany wrzucamy pokrojoną w piórka cebule i zmiażdżony czosnek. Podsmażamy kilka minut, wrzucamy poledwice i papryke. Smazymy znów kilka minut, nastepnie dodajemy pieczarki, sól i smazymy do momentu odparowania całej wody z pieczarek. Na końcu dodajemy zioła i pieprz do smaku. Gotowe nadzienie odkładamy.


Składniki na ciasto ( 4 sztuki):

-450 g mąki pszennej ( może być też chlebowa, ale niekoniecznie),
-1 łyżeczka soli
-15 g drożdży świeżych
-250 ml ciepłego mleka
-2 łyżki oliwy z oliwek

Do przesianej mąki dodajemy sól i drożdże ( wcześniej rozmieszane z 2 łyżkami ciepłej wody ) ,wlewamy oliwę i mleko.
Wyrabiamy ciasto aż będzie gładkie i miękkie , robimy kule którą smarujemy oliwą. Wkładamy do dużej miski i przykrywamy ściereczką. Odstawiamy w ciepłe miejsce na 1,5 godziny - ciasto ma podwoić swoją objętość.

Gdy ciasto wyrośnie, wyjmujemy na stolnice , wyrabiamy jeszcze raz i dzielimy na 4 równe części.
Każdą cześć należy rozwałkować na koło o średnicy 2o cm.




Nakładamy farsz ( 1/4 oczywiście ) i starty ser na połowie ciasta.




Brzegi ciasta smarujemy wodą i dokładnie zlepiamy. Na koniec calzone smarujemy roztrzepanym jajkiem.




Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 160 C na 40 -45 minut ( w trakcie pieczenia sprawdzamy ). Podajemy ciepłe , można podawać z sosem pomidorowym.




Smacznego :))))


Ciasto na pierożki

Instruktaż dla 'niewtajemniczonych' :)

Składniki dla 5 osób:
-400 g mąki tortowej pszennej
-1 jajo
-szklanka gorącej wody ( nie wrzątku !)

Mąke przesiewamy na stolnice, wbijamy całe jajo



I powoli zarabiamy ciasto wlewajac partiami wodę.
Ciasto po wyrobieniu ma być sprężyste i nie może sie kleić do ręki. Jesli tak sie dzieje, podsypujemy mąką. Wyrabiamy około 5 -10 minut.



Następnie ciasto należy rozwałkować na grubość około 2 mm , w trakcie wałkowania podsypujemy mąką wierzch i spód ciasta.
Po rozwałkowaniu wykrawamy koła lub kroimy w małe kwadraty i nakładamy farsz.
Na zdjęciu pierożki są ze śliwkami suszonymi przygotowane na Wigilie. ( wybaczcie jakość zdjęcia, ale robione na szybko łapkami ubrudzonymi w mące )




Zlepiamy dokładnie i wrzucamy na wrzątek albo zamrażamy.




Śliwki użyte do przygotowania pierogów to : suszone kalifornijskie ( 250 g) , gotowane 5 minut w wodzie z dodatkiem 2 łyżek cukru, dzięki temu są miękkie i słodkie , oczywiście ostudzone!!
Smacznego :)

piątek, 18 grudnia 2009

Pierożki wigilijne z kapusta kiszoną i grzybami

Pyszności, ja je uwielbiam, zwłaszcza takie zapieczone , lekko ozłocone masełkiem .
Podpieczone robią sie puchate a po przekrojeniu uwalnia sie cudny aromat :)
Moje wigilijne już zamrożone , czekają na ugotowanie i zjedzenie.
Kuchnia dzisiaj wygladała jak pobojowisko, bo córy też chciały pomóc , ale efekt wspólnej pracy zadowalajacy.


Składniki dla 5 -6 osób ( zalezy od stopnia obżarstwa):

-1 kg kapusty kiszonej ( nie kwaszonej !!!)
-6-7 suszonych grzybów ( borowiki najlepsze )
-1 duża cebula
-2 łyżki masła
-pieprz czarny świeżo mielony , sól
-ciasto na pierogi ( zakładam, ze każda umie robić je sama i ma swoje sprawdzone proporcje )


1.Kapustę zalewamy zimną wodą i gotujemy około 40 minut na małym ogniu. Jeśli kapusta jest bardzo kwaśna w smaku, można odlać pierwszą wodę po 0,5 h gotowania i zalać ponownie zimną.

2.Gotujemy grzybki, około 10 minut . Gdy przestygną kroimy w drobną kosteczkę.

3.Kapustę odcedzamy i zostawiamy do całkowitego wystygnięcia.
4.Na durszlaku lub klasycznie w łapkach odciskamy cały nadmiar wody ( dokładnie odciskamy).
5. Mielimy kapustę ( zakładamy na maszynkę duże oka ), w ostateczności można pokroić nożem , ale ja za leniwa jestem .
6.Wrzucamy na patelnie masełko i cebulkę pokrojoną w bardzo drobną kosteczkę. Gdy cebula się lekko zeszkli dodajemy kapustę i grzyby .
7. Cały czas mieszając podsmażamy na małym ogniu około 10 minut .
8.Doprawiamy solą i pieprzem.
Zostawiamy do całkowitego wystygnięcia ( inaczej pierogi z ciepłym farszem szlag nam trafi )
9.Z ciasta wykrawamy mała szklanką koła ( pierożki maja być apetyczne, małe), nakładamy farsz i zlepiamy dokładnie brzegi.
10. Zamrażamy jeśli maja być na Wigilie, jeśli jemy już , to wrzucamy na osolony wrzątek i gotujemy 2-3 minuty od momentu wypłynięcia pierogów na wierzch ( od czasu do czasu mieszamy delikatnie ).
11. Wyciągamy na formę posmarowana masłem , po wierzchu polewamy delikatnie masełkiem i zapiekamy w piekarniku w 160 C . Długość zapiekania zależny od stopnia zrumienienia jakie lubimy.
Jeśli chcemy miękkie blade pierożki to przykrywamy formę folią aluminiową.

Smacznego :)

Nasze pierożki gotowe do mrożenia .

czwartek, 17 grudnia 2009

Rosół drobiowo - wołowy

Za oknem cudowna mroźna zima.
Mam nadzieje, ze ten mróz przegoni grypę.
Spacer po takim puchatym świeżutkim śniegu - obowiązkowy!!!!!

A po powrocie do domu rosół - rozgrzewający, o działaniu antybakteryjnym ( udowodnione naukowo) z ulubionym makaronikiem.

Ile domów, tyle przepisów na tą zupę przez jednych uwielbianą przez innych określaną mianem wody z makaronem ( moja Gabi ).
Ja robię rosół dokładnie tak jak moja mama i mam patent na jego przejrzystość.


Składniki:
-1 udko z kurczaka
-1/2 kg mięsa wołowego ( szponder, mostek )
-1 marchewka, pietruszka, ćwiartka selera
-1/2 dużej cebuli
-4 ząbki czosnku
-pieprz, sól
-natka pietruszki

1.Mięso dokładnie myjemy, wołowina ma mieć różowy kolor, jeśli mięso jest ciemne to na 100% odleżało już swoje w sklepie
2.Wrzucamy do garnka z zimną wodą ( mięso ma być przykryte wodą) , dodajemy 1 łyżeczkę soli, pokrojone w słupki warzywa i gotujemy.
3.Rosół ma 'pyrkać', czyli delikatnie się gotować, nie może wrzeć na pełnym ogniu.
4.Po zagotowaniu jeśli pokażą się na wierzchu szumowiny ( szara , brzydka piana ) wszystko dokładnie zbieramy.
5.Systematycznie w miarę wygotowywania dolewamy zimnej wody ( ciepła woda spowoduje ze rosół zmętnieje )
6.Po 2 godzinach gotowania dodajemy ząbki czosnku przekrojone na połóweczki , doprawiamy solą i gotujemy dalej.
7. Obieramy cebule i połówkę kładziemy na palniku ( bezpośrednio !!!) włączamy gaz i przypalamy ją. 2 -3 wierzchnie warstwy cebuli mają się przypalić. Ściągamy z palnika i wrzucamy do rosołu, razem z tymi przypalonymi warstwami. Dzięki tej cebuli rosół nabierze cudownego aromatu i klarowności.
8. Łącznie rosół z tej ilości mięsa musi się gotować 3 godziny i wystarcza na obiad dla 8 osób ( można resztę rosołu przecedzić i przechować na następny dzień w lodówce)
9.Podajemy z makaronem niteczkami , pokrojoną marchewką ( tą z rosołu ) i świeżą natką pietruszki. Oczywiście rosół przed podaniem przecedzamy doprawiamy pieprzem i pozbywamy się większości "oczek" z zupy ( rosół zbyt tłusty to ohyda ).
Smacznego :))


Dokładnie widać , przypalona cebulkę :)

wtorek, 15 grudnia 2009

Dip musztardowy do wieprzowiny

Jest rewelacyjny.
Wywołuje wśród 'konsumentów' zachwyt i zaraz słyszę ' a co to takie pyszne?'
Jest bardzo prosty , wykonany ze składników które zawsze są w lodówce.

Składniki:

-5 łyżek majonezu

-4 łyżeczki śmietany 18 %
-1 łyżka musztardy bardzo ostrej
-1 łyżka ketchupu
-1 czerwona cebula bardzo drobno pokrojona
-sól, pieprz

Wszystkie składniki połączyć , doprawić sola i pieprzem do smaku.
Odstawić do lodówki co najmniej godzinę przed podaniem.

Smacznego :))


Szaszłyki z karkówki w wódce

Smakują wyśmienicie .
To pewnie z powodu kruchości mięsa .
Szaszłyki najczęściej podaje z dipem do wieprzowiny i ryżem brązowym lub pieczonymi ziemniakami.


Składniki:

-60 dag karkówki
-oliwa z oliwek
-50 ml czystej wódki
-1 duża cebula
-łyżka masła
-przyprawy - gotowa do karkówki ( wtedy smak jest łagodny )
lub
-6-7 kropli tabasco
-płaska łyżeczka soli
-1/4 łyżeczki pieprzu cayenne
-3-4 rozgniecione goździki
-1/4 łyżeczki papryki słodkiej
-kilka ziaren gorczycy
-1/4 łyżeczki pieprzu czarnego
-2 ząbki czosnku zmiażdżone
- kilka gałązek świeżego rozmarynu lub 1/4 łyżeczki suszonego

1.Karkówkę marynujemy dzień wcześniej.
2.Kroimy w kostkę, pozbywamy się wszystkich tłustych kawałeczków ( tu radochę ma zwierzyna domowa)
3.Nabijamy na szpadki .
4.Układamy w naczyniu i posypujemy przyprawami , na koniec całość skrapiamy wódką
5.Odkładamy na noc do lodówki
6. Następnego dnia podsmażamy na bardzo gorącym oleju ( ma powstać jasno brązowa skórka)
7. Przekładamy wszystkie szaszłyki na czysta patelnie, dodajemy na wierzch łyżkę masła i duża cebule pokrojoną w piórka, podlewamy szklanką wody i dusimy do miękkości ( około 1,5 godziny), mięso ma delikatnie 'pyrkać' pod przykryciem.
8.W trakcie kilkakrotnie dolewamy wody.
9. Pod koniec odkrywamy, tak aby cała woda odparowała , doprawiamy jeszcze jeśli to konieczne i podajemy.
Smacznego :))

Karkówka zamarynowana



Po przygotowaniu , niestety zdjęcia nie zrobiłam bo nie zdążyłam - wszystko zostało pożarte :)

poniedziałek, 14 grudnia 2009

Kocie oczka (ciasteczka)

W naszym wykonaniu ( Gabi i moim ) wcale nie mają kształt kocich oczek:)
Gabi wymyśliła, że będą tylko gwiazdeczki i serduszka - i są .
Ciasteczka , maleństwa, na jeden kęs, smaczne, nie są bardzo słodkie, a przełożenie ich zależy od tego co macie w lodówce.

Cecha charakterystyczna : bardzo łatwe w wykonaniu, pyszne, dla dzieci.

Składniki:

-25 dag mąki pszennej
-15 dag masła
-8 dag cukru pudru ( 8 dużych płaskich łyżek )
-2 żółtka
-1 łyżeczka proszku do pieczenia
- coś do przełożenia - dżem, konfitura, nutella itp, u mnie króluje dżem truskawkowy z wanilią

1. Mąkę z masłem i proszkiem do pieczenia posiekać nożem.
2.Żółtka dobrze roztrzepać z cukrem pudrem i dodać do mąki.
3.Wyrobić ciasto.
4. Schłodzić w lodówce przez około 30 minut.
5.Rozwałkować na grubość 4 -5 mm i wycinać ciasteczka.
6.Piec około 15 minut w 160 C - sprawdzać w trakcie , pieką się bardzo szybko.
7.Ostudzić i przekładać czym chcemy.
8.Posypać cukrem pudrem i jeść.
Smacznego :))))

Ciasteczka tuż przed przełożeniem




Ciasteczka gotowe do 'wszamania' :)

Spaghetti serowe

Na dobry początek, proste, szybkie, smaczne spaghetti serowe pikantne.
Danie bardzo kaloryczne, ale jedzone z umiarem nie zaszkodzi żadnej sylwetce.

Cecha charakterystyczna : bardzo pikantne, można podawać dzieciom pod warunkiem, że ilość przypraw zmniejszymy lub przed ostatecznym doprawieniem część spaghetti odłożymy.

Składniki:

- makaron tagliatelle ( ja użyłam szpinakowego - uwielbiam )
-20 dag sera żółtego, pleśniowego - po prostu takiego jaki najbardziej lubicie
-15 dag dobrej szynki , ja użyłam szynki "z komina", przygotowywana tradycyjną metodą
-1 łyżka oliwy z oliwek
-mała śmietanka 30%
-przyprawy po 1/4 łyżeczki : chili, pieprz, czosnek, cebula, trybula, papryka ostra i słodka. Oczywiście można iść na łatwiznę i po prostu dodać przyprawę Piri piri ( łyżeczkę kopiastą) np. z Kotanyi.


1. Makaron ugotować al dente .
2. Na patelnie wlać olej , dodać pokrojoną w kosteczkę szynkę i delikatnie podsmażyć .
3. Wlać śmietankę i mieszając na wolnym ogniu częściowo odparować.
4. Dodać przyprawy, gorący makaron - delikatnie wszystko połączyć.
5. Ostatni element to ser - jeśli żółty to zetrzeć na tarce, jeśli pleśniowy - to po prostu podzielić palcami na małe kawałeczki.
6. Wszystko jeszcze chwile podgrzewać , do rozpuszczenia sera.
7. Można podawać, w żadnym razie nie dodawać soli - jest jej wystarczająco dużo z szynki i sera.
Smacznego:)


niedziela, 13 grudnia 2009

Zapraszam

Na bloga kulinarnego.
Wszystkie przepisy można kopiować i korzystać z nich bez umiaru :)
Postaram się o systematyczność i zamieszczanie wszystkich przepisów ze zdjęciami.
Czytelnikom daje możliwość oceny moich kulinarnych poczynań poprzez zagłosowanie pod każdym postem.
Będzie się tu pojawiało dosłownie wszystko , od deserów, przystawek przez dania główne i ciasta.
Etykiety bedą sie pojawiać powoli w miare rozwoju bloga, żeby odwiedzającym ułatwić wyszukiwanie.

Mam nadzieje, ze to co robię z wielką radością ( czyli gotowanie ) przypadnie Wam do gustu.
Witajcie:)

PS. Dziękuje też Oliwce, która zdopingowała mnie do tego by to miejsce powstało:**